Bijatyki kibiców po meczu Turków z Chorwatami
Gorąco było wczoraj nie tylko na boisku, ale i poza nim. Po ćwierćfinałowym meczu piłkarskich mistrzostw Europy Turcja - Chorwacja doszło do bijatyki na tle etnicznym na ulicach Mostaru w Bośni i Hercegowinie. Kilkadziesiąt osób zostało rannych i trafiło do szpital.
- To on załatwi Niemców
- Turcy zaczynają marzyć o złocie
- Bukmacherzy stawiają na Holendrów
- W Berlinie boją się awantur Niemców z Turkami
- Turcja nadal ma czym postraszyć Niemców
- Azjatycka bitwa na ulicach stolicy
- Bukmacherzy oszukali się na Chorwatach
- Fantastyczna końcówka! Turcja w półfinale!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Około tysiąca policjantów, w tym oddziały specjalne, musiały użyć gumowych kul i gazu łzawiącego, aby rozdzielić i uspokoić walczących bośniackich Muzułmanów oraz Chorwatów. Obie grupy rzucały kamieniami i butelkami, niszczyły witryny sklepowe, a także samochody.
Mostar jest miastem podzielonym pomiędzy Chorwatów i Muzułmanów. Antagonizmy między tymi społecznościami są nadal żywe, a podsycają je emocje związane z wydarzeniami sportowymi. Podczas takich imprez Chorwaci z Bośni tradycyjnie kibicują drużynie Chorwacji, a muzułmanie bośniaccy dopingują ich rywali.
Reprezentacja Turcji rzutami karnymi wygrała 3:1 z Chorwacją (po dogrywce było 1:1) w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Spotkanie odbyło się w Wiedniu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!