Beenhakker bliski rezygnacji z kadry
Przeciwnicy selekcjonera naszej piłkarskiej reprezentacji zacierają ręce. Leo Beenhakker jest bliski zmiany zdania i może zrezygnować z prowadzenia polskiej kadry. Prezes PZPN Michał Listkiewicz uspokaja jednak kibiców i zapewnia, że Holender zostanie z biało-czerwonymi.
- "Niech Beenhakker nie opowiada dyrdymałów"
- Poznaj grzechy Beenhakkera
- Sztab Leo się rozpada
- Listkiewicz: Dziekanowski zastąpi Beenhakkera
- Beenhakker: Nie odejdę, jeszcze nie skończyłem
- "Przyszły prezes PZPN nie umie czytać i pisać"
- Listkiewicz: Nikt się mnie z PZPN nie pozbędzie
- Ultimatum dla Leo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bardziej niż nad sposobami uzdrowienia polskiej piłki Leo zastanawia się nad swoją przyszłością w naszym kraju. "Łamie się, czy w ogóle wracać do Polski" - wyjawiła dziennikowi "Polska" osoba z PZPN, bardzo blisko współpracująca z Beenhakkerem.
"Polska" zauważa, że może to być zagrywka taktyczna Leo, który w odpowiedzi na krytykę chce sprawić wrażenie, że nie musi koniecznie u nas pracować, ale mogą to też być rzeczywiste zamiary. W pracę Holendra zaczął bowiem mocno ingerować PZPN.
Sprawę bagatelizuje prezes PZPN. "Jestem pewny, że Leo stawi się 13 lipca na posiedzeniu zarządu. Z głową pełną pomysłów i planem pracy na czas eliminacji mistrzostw Świata. I zaproponuje nowych członków sztabu kadry - twierdzi Michał Listkiewicz.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!