Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Obserwator do sędziego: "Ty bydlaku!"

2008-07-23 | Ostatnia aktualizacja: 18:39 | Komentarze: 0 | skomentuj
Obserwator do sędziego: "Ty bydlaku!"

Obserwator do sędziego: "Ty bydlaku!" Fot. BOGDAN HRYWNIAK / Inne

Mimo że trochę o tym ciszej, wciąż trwa proces dotyczący afery korupcyjnej w polskim futbolu. Zeznania oskarżonych i świadków jeżą włosy na głowie. "Ty cwelu! Ty bydlaku" - tak kłócili się przez telefon międzynarodowy sędzia piłkarski i obserwator PZPN. O co? Oczywiście o pieniądze za ustawiony mecz.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kłótnię pomiędzy arbitrem Krzysztofem S. i obserwatorem Krzysztofem Perkiem ujawniono podczas wrocławskiego procesu w sprawie korupcji w polskim futbolu.

To co opowiada w sądzie Perek kompromituje piłkarskie środowisko. On sam zresztą nie jest święty - oskarżono go o przyjmowanie łapówek w związku z co najmniej dwoma meczami. Perek przyznaje, że Arka oferowała sędziom i obserwatorom pieniądze za odpowiednie prowadzenie meczów.

"Gdy przyjechałem na stadion do Gdyni, już czekał na mnie Wojciech Wąsikiewicz [wtedy trener i dyrektor sportowy Arki - red.]. Otwarcie powiedział do mnie: Jak Arka wygra z Kujawiakiem, to będzie premia dla obserwatora. Później prosił, abym porozmawiał z sędzią Krzysztofem S. z Tarnowa i powiedział, że są pieniądze za mecz. Mówił, że S. dostanie 15 tys. zł, jeśli wygra Arka" - takie zeznania Perka przytacza serwis www.tvn24.pl.

Arka wygrała mecz, a Perek miał przekazać kopertę z pieniędzmi sędziemu S. Ten najwyraźniej nie mógł się już doczekać, bo następnego dnia rano zadzwonił do obserwatora. "Wyzywał mnie i domagał się pieniędzy za mecz. Zarzucał, że zabrałem całą kasę. Krzyczał: Ty cwelu!. Odpowiedziałem: Ty bydlaku!" - mówi Perek, który akcję przekazywania pieniędzy sędziemu nagrywał na domowy monitoring.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«