Wisła chce się zrehabilitować
Pierwsze spotkanie z "Barcą" było, delikatnie mówiąc, nieudane. Teraz Wiślacy chcą się zrehabilitować za porażkę 0:4. "Pokażemy, że potrafimy nawiązać walkę z takim zespołem jak FC Barcelona - deklaruje trener piłkarzy "Białej Gwiazdy" Maciej Skorża.
- Wisła wygra z Barceloną walkowerem?
- Czas zagrać mecz życia
- Zobacz, jak Wisła pokonała Bełchatów
- Gwiazdor Barcy nie będzie czarował w Krakowie
- Piłkarze Barcelony są już w Krakowie
- Barcelona czuje respekt przed Wisłą
- Tak Wisła ograła słynną Barcelonę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ukrywam, że po meczu w Barcelonie czuliśmy ogromne rozczarowanie. Liczyliśmy, że uda nam się wznieść na wyżyny naszych umiejętności, że będziemy potrafili zagrać wielki mecz. Tak się nie stało" - mówi Skorża.
Wiadomo już, że Wisła zagra we wtorek w osłabieniu. Z Barceloną nie będą mogli zagrać kontuzjowani Arkadiusz Głowacki i Radosław Sobolewski oraz pauzujący za kartki Mauro Cantoro. Na boisku będzie za to Marcin Baszczyński, który w piątkowym spotkaniu ligowym z GKS Bełchatów nie wystąpił ze względu na śmierć ojca.
"Jeśli chodzi o tą sprawę, to jeśli można tak powiedzieć zamknęliśmy ten etap. Ja i moja rodzina żyjemy dalej" - powiedział Baszczyński, który we wtorek ma zagrać na nietypowej dla niego pozycji: środku obrony.
Piłkarz Wisły obiecuje, że on i jego koledzy będą z całych sił walczyć o zwycięstwo: "Sprawa awansu jest przesądzana, ale warto zagrać dobrze, warto wygrać, strzelać bramki Barcelonie, bo to się później pamięta."










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!