Zobacz jaki ze Scholesa oszust
Kibice oglądający wczoraj mecz Superpucharu Europy pomiędzy Zenitem Sankt Petersburg, a Manchesterem United przeżyli wczoraj małe déjà vu. W 89. minucie meczu zobaczyli bowiem, jak Paul Scholes popisuje się akcją znaną raczej z rozgrywek siatkarskiej Ligi Światowej, aniżeli piłkarskich boisk. Podobny numer rudy pomocnik Manchesteru wywinął przed laty w meczu z Polską.
- Chelsea nie chce Arszawina
- Zobacz, jak Zenit pokonał Manchester
- Zenit to nie jest klub Putina
- Polak zagra w jednym klubie z gwiazdą Euro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Scholes widząc bezradność poczynań swoich kolegów przy stanie 2:1 dla Zenitu postanowił sam wziąć sprawy w swoje ręce... i to całkiem dosłownie. Anglik najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Wesa Browna z prawej strony boiska i ręką umieścił piłkę w siatce Wiaczesława Małafajewa. Zobacz wideo.
Za swoje bezczelne zachowanie Scholes zobaczył żółtą kartkę, a że było to jego drugie przewinienie w tym meczu musiał opuścić plac gry. Jakby tego było mało angielski pomocnik nie zagra w inauguracyjnym spotkaniu Manchesteru United w Lidze Mistrzów z Villarrealem.
Dla Scholesa bramki zdobywane ręką to żadna nowość. Anglik zapisał się w pamięci polskich kibiców, kiedy to ustrzelił hat-tricka w meczu eliminacji do Euro 2000 z Polską. Wówczas jedno trafienie także zdobył pomagając sobie ręką. Niestety, wtedy usz,lo mu to na sucho.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!