Rzucił racą w policjanta, posiedzi dziesięć lat
W Polsce toczy się dyskusja o zaostrzeniu kar dla stadionowych chuliganów, tymczasem w Serbii radzą sobie całkiem nieźle. Fan klubu piłkarskiego Crvena Zvezda Belgrad w grudniu ubiegłego roku podczas meczu ligowego rzucił racą w policjanta. Sąd uznał takie zachowanie za próbę zabójstwa i skazał go na 10 lat więzienia.
- PiS chce karać za kaptur i tatuaż
- Policja zatrzymała 32 pseudokibiców
- Kibic GKS zraniony siekierą
- Padł rekord. 427 zarzutów dla chuliganów
- Policja zatrzymała pseudokibiców Cracovii
- Siostry zakonne kupiły chorwacki klub
- Krwawe porachunki krakowskich pseudokibiców
- Mecz Barcelony przerwany przez race
- Jak Lechia Gdańsk przegrała z rasistami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uros Misic zaatakował ubranego po cywilnemu funkcjonariusza podczas meczu Crvena Zvezda - Hajduk Kula. Takie zachowanie sąd w Belgradzie zakwalifikował jako usiłowanie morderstwa. Atak na policjanta, Nebojsę Trajkovica, spowodował u niego liczne oparzenia na całym ciele.
"To był barbarzyński, brutalny, potworny atak na policjanta na służbie. Napaść była całkowicie nie sprowokowana i musiała być zakwalifikowana jako usiłowanie morderstwa, bowiem Trajkovic walczył o życie. Kara jest odpowiednia do czynu i jest przesłaniem, że będzie zerowa tolerancja wobec takich czynów" - powiedział sędzia Velimir Lazovic w uzasadnieniu wyroku.
>>>Rzecznik Ekstraklasy SA: Burdy to sprawy chuliganów, a nie kibiców"
Wcześniej skazano też dwóch innych kibiców, biorących udział w tym incydencie. Milos Zimonja spędzi w zakładzie karnym rok i osiem miesięcy więzienia, a Slavisa Drakul - rok.
"Tego rodzaju przemoc stała się epidemią i władze sądownicze muszą właściwie zareagować, ponieważ zwykli obywatele mogą być pozbawieni ochrony, jeśli złoczyńcy będą dopuszczać się bestialskich aktów wobec policji" - podkreślił sędzia Lazovic.
W serbskim futbolu, podobnie jak u nas, agresja na stadionach i poza nimi nie jest niczym nowym.Jednak takie akty przemocy często pozostawały bezkarne, nawet gdy krwawe starcia między kibicami kończyły się śmiercią. Federacja piłkarska Serbii i władze nie potrafiły wprowadzić surowszego prawa, łącznie z karami więzienia dla sprawców przestępstw.
>>>Polski rząd znalazł bat na kiboli?
To się zmieniło z chwilą, gdy telewizja pokazała przerażające sceny ze stadionu Crvenej Zvezdy. Federacja piłkarska poprosiła rząd o ostrzejsze traktowanie futbolowych chuliganów.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!