Trener Lecha: Liczę, że PZPN nas nie wykiwa
Lech Poznań wywalczył sobie miejsce w fazie grupowej Pucharu UEFA, ale... wcale nie musi w niej zagrać. Jeśli wojna futbolowa w Polsce szybko się nie skończy, UEFA może wykluczyć Lecha ze swoich rozgrywek. "To by było nieuczciwe. Nie wyobrażam sobie, żeby PZPN tak nas wykiwał i zostawił na lodzie" - mówi Franciszek Smuda, trener "Kolejorza".
- Wiceprezes Lecha: Wykluczenie byłoby katastrofą
- Oddając piłkę "za darmo", omal nie strzelił gola
- Lech chce zagrać z wielkim Milanem
- Zobacz, na kogo może trafić Lech?
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Smuda wciąż myśli o tym, czy UEFA pozwoli grać Lechowi o puchar. "Już przed spotkaniem rewanżowym z Austrią Wiedeń zrobiłem odprawę na zgrupowaniu i potem naszła mnie taka
myśl. Walczę o awans i jestem przekonany, że on będzie. A przy zielonym stoliku może okazać się, że po raz drugi nie będzie dane mi zagrać meczów, które udało się wywalczyć. Pamiętam
doskonale mistrzostwo z Wisłą i zakaz za wcześniejszy incydent z i nożem, który trafił Dino Baggio" - przypomina "Franz".
Jeśli jednak założymy, że Lech w pucharze zagra, to na kogo chciałby trafić Smuda? "Na Tottenham! Trzeba przecież pomścić Wisłę i jej odpadnięcie" - bez wahania
odpowiada trener poznaniaków na łamach "Przeglądu Sportowego".
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!