Dziennik.plPiłka nożna

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Polska wystawia Ukrainę na pośmiewisko

2008-10-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Reputacja polskiego futbolu znów zawisła na włosku. Ubolewam nad tym" - mówi ze smutkiem szef ukraińskiej federacji piłkarskiej Hryhorij Surkis. "Cała ta wojna wokół PZPN dyskredytuje Polskę i Ukrainę jako gospodarzy Euro 2012" - dodaje działacz, który podczas przyznawania praw do organizacji mistrzostw Europy przekonał UEFA, że warto na nas postawić.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Surkis jest zniesmaczony tym, co dzieje się wokół PZPN. Szczególnie, że kilka dni wcześniej Polska i Ukraina wybroniły się przed Komitetem Wykonawczym UEFA, który w Bordeaux potwierdził, że to właśnie my i Ukraińcy zorganizujemy Euro 2012.

"Ale przecież zaufano nam nie po to, byśmy dali UEFA kolejny powód do wątpliwości, czy decyzja o przyznaniu nam prawa do organizacji Euro 2012 była prawidłowa i nie po to, by wystawić na pośmiewisko ambicje dwóch nieprzewidywalnych państw" - zauważa Surkis.

Szef ukraińskiej federacji ma nadzieję, że wojnę powstrzyma premier Donald Tusk. "Nie można dopuścić do scenariusza, który realizowany jest przez reżyserów wojny informacyjnej przeciwko ukraińsko-polskiej organizacji Euro 2012" - podkreślił Surkis.

FIFA i UEFA nie uznają kuratora wprowadzonego do PZPN przez Trybunał Arbitrażowy. FIFA grozi, że jeśli do poniedziałku kurator nie zostanie odwołany, Polska nie zagra meczów eliminacyjnych do mundialu 2010 z Czechami i Słowacją, a naszym rywalom zostaną przyznane walkowery.

Premier Donald Tusk ma nadzieję, że minister sportu Mirosław Drzewiecki nie ugnie się pod takim szantażem. Władze mówią jasno - teraz to my stawiamy ultimatum: albo FIFA wycofa się z gróźb, albo rząd nie będzie rozmawiał z władzami PZPN, zawieszonymi przez kuratora Roberta Zawłockiego.

mch, PAP
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«