Dziennik.plPiłka nożna

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Piłkarz Lecha wypłakał się trenerowi w rękaw

2008-10-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Po zwycięstwie nad Austrią piłkarz Lecha Manuel Arboleda długo płakał ze wzruszenia w rękaw trenera Franciszka Smudy. "Uwielbiam tego chłopaka, bo on jest niesamowicie uczuciowy. Nienawidzi przegrywać, a i po zwycięstwie uronił łzę. Krzyczał do mnie: papa, papa. Jak tu takiego nie lubić?" - pyta "Franz".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podczas gdy Arboleda płakał, pozostali lechici świętowali awans, wyśpiewując różne piosenki. "Najlepiej wychodziło to, co podczas meczu kibicom - czyli melodia Austria, Austria, Auf wiedersehen" - opowiada trener Smuda.

W trakcie meczu doszło do spięcia Smudy z drugim trenerem Austrii. "Podbiegł do mnie w dogrywce i zaczął coś wygrażać. Usłyszeliśmy oczywiście, że jesteśmy . Oczywiście rozumiałem go, bo znam niemiecki. Powiedziałem jednak sobie, żeby nie dać mu się sprowokować. Wyczekałem, bo wierzyłem do końca w nasz awans. I mogłem odpłacić się mu po końcowym gwizdku. Nasłuchał się wtedy..." - przyznaje "Franz".

mch
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«