Listkiewicz: Innej opcji chyba już nie ma
Ultimatum FIFA, które zapowiedziało, że wypadku nieodwołania kuratora z PZPN-u mecze eliminacyjne reprezentacji Polski z Czechami i Słowacją mogą zakończyć się walkowerami, upływa w poniedziałek. Olimpijski spokój zachowuje już chyba tylko Michał Listkiewicz. Prezes PZPN jest pewien, że do tego czasu wszystkie strony sporu dojdą do porozumienia.
- Schetyna o FIFA: Strachy na Lachy
- Listkiewicz: Spokojnie, nie zawieszą nas
- Wiceprezes Lecha: Wykluczenie byłoby katastrofą
- Głowa kuratora PZPN uratuje reprezentację?
- Zegar tyka. W samo południe FIFA zawiesi Polskę?
- FIFA straszy Polskę, ale nic nie zrobi
- Naprawić piłkę, konsekwencje nieważne
- Ultimatum FIFA zawieszone!
- Nie damy się szantażować władzom FIFA i UEFA
- PZPN: Zgodziliśmy się z zarzutami ministra
- Kurator w PZPN? Już niekoniecznie
- Premier Tusk idzie na wojnę z FIFA
- Drużyna Tuska przegrała z Listkiewiczem
- Jerzy Dudek chce pomóc w konflikcie z FIFA i UEFA
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W rozmowie z "Polską" Listkiewicz zapowiada, że do poniedziałku PZPN usunie zaniedbania regulaminowe, a trybunał kuratora. "Innej dobrej opcji chyba już nie ma" - mówi Listkiewicz.
W wywiadzie Listkiewicz zaprzeczył także, jakoby sam napisał list, który potem FIFA wysłała do ministerstwa sportu."Wciąż czytuję o sobie bzdury, ale nie mam czasu po sądach biegać. Ostatnio, że sam napisałem ten list od Blattera i dostawiłem nawet podpis, żeby się bronić. To bezczelne kłamstwo dziennikarskie" - zakończył prezes PZPN.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!