Beenhakker: Najważniejsze, że zagramy
Leo Beenhakker nie chciał dziś rozmawiać na temat możliwość wykluczenia reprezentacji Polski z eliminacji do mistrzostw świata. Dopiero, kiedy okazało się, że mecze z Czechami i Słowacją się odbędą, przyznał, że jest zadowolony z pomyślnego rozwiązania konfliktu wokół PZPN między polskim rządem a FIFA. "Najważniejsze, że zagramy" - skomentował.
- Rosół i Pompea
- Beenhakker będzie musiał szukać innego zawodnika
- Gwiazdor ze Słowacji nie zagra z Polską
- Wszyscy kadrowicze są już we Wronkach
- W Chorzowie czeka nas piłkarska wojna
- Kadra dochodzi do siebie po awanturze w PZPN
- Kolejny kadrowicz nie zagra w eliminacjach
- PZPN: Wygraliśmy, kolejny rząd pokonany
- Kurator będzie wycofany z PZPN
- Listkiewicz: Spokojnie, nie zawieszą nas
- Ultimatum FIFA zawieszone!
- "Zwycięstwo z Czechami będzie niespodzianką"
- Kosecki: PZPN przyznał się do winy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trener kaddry ucieszył się, że groźba wykluczenia polskiej reprezentacji z eliminacji mistrzostw świata została oddalona. Najbliższe spotkania - w sobotę z Czechami w na Stadionie Śląskim w Chorzowie i cztery dni później w Bratysławie ze Słowacją - odbędą się zgodnie z planem.
"Gdy przyjechałem wczoraj do Wronek byłem w 100 procentach przekonany, że powinniśmy zagrać dwa najbliższe mecze. A dziś mamy dobrą wiadomość, że to już potwierdzone" - powiedział. Selekcjoner przyznał, że nie rozmawiał z piłkarzami na temat zamieszania wokół polskiej piłki, bo decyzja nie należała do nich. "Nie było sensu tracić energii na takie dyskusje. Najważniejsze, że zagramy, bo po to tu przyjechaliśmy" - podkreślił Beenhakker.
>>>Kurator będzie wycofany z PZPN
W rozpoczętym w poniedziałek we Wronkach zgrupowaniu nie weźmie udziału pomocnik Lecha Poznań Tomasz Bandrowski, który nabawił się kontuzji w meczu ligowym z ŁKS Łódź.
Także inni zawodnicy narzekają na drobne dolegliwości. "Błaszczykowski i Kowalczyk przyjechali z drobnymi kłopotami zdrowotnymi, ale nasi lekarze zrobią, co w ich mocy. Wieczorem zadecydujemy, czy jest potrzeba dokonywać jakiś zmian w drużynie" - wyjaśnił Beenhakker.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!