"Nie ugięliśmy się przed ultimatum FIFA"
FIFA zawiesiła ultimatum wobec Polski, a minister Drzewiecki zapowiedział, że złoży wniosek do Trybunału Arbitrażowego o odwołanie kuratora w PZPN. Teraz okazuje się, że "to nie my ugięliśmy się przed ultimatum FIFA, tylko FIFA. Pan Blatter powiedział, że przesuwa ten termin, że chce dalej rozmawiać". Tak przynajmniej twierdzi szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.
- Ultimatum FIFA zawieszone!
- UEFA nie zabierze nam Euro
- Znów skandal w PZPN
- Rosół i Pompea
- Tomaszewski: Minister zrobił z nas pośmiewisko
- Kurator będzie wycofany z PZPN
- Rząd skapitulował, PZPN górą
- PZPN: Wygraliśmy, kolejny rząd pokonany
- Drzewiecki: Mogę podać się do dymisji
- Szara strona kariery szefa FIFA
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie ma mowy o ustępowaniu przed żadnym szantażem i żadnym ultimatum" - powiedział Nowak w TVN24. Tłumaczył, że minister sportu zdecydował najpierw o skierowaniu do PZPN kontroli, która wykazała nieprawidłowości i nadużycia. "Minister nie miał innego wyjścia jak tylko skierować wniosek o kuratora do niezależnej instytucji, jaką jest PKOl" - podkreślił.
>>>Tomaszewski: Minister zrobił z nas pośmiewisko
Nowak skrytykował też kandydatury na stanowisko szefa PZPN. Według niego, żaden z kandydatów nie gwarantuje oczyszczenia polskiej piłki. "Pewnie chcielibyśmy widzieć innych, młodych menadżerów sportu, którzy się tym zajmują z fascynacji, ale mamy taki stan rzeczy, jaki mamy" - zaznaczył polityk.
Przypomnijmy: do fotela prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej aspirują Zbigniew Boniek, Tomasz Jagodziński, Zdzisław Kręcina i Grzegorz Lato.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!