Boniek: O korupcji nic nie powiem
Zbigniew Boniek zarzeka się, że gdy zostanie prezesem, zacznie naprawiać polską piłkę. Teraz jednak nie chce powiedzieć ani słowa o korupcji i zatrzymaniu byłego trenera reprezentacji, Janusza Wójcika. "Komentowanie czyjegoś zatrzymania jest bez sensu. Nie chcę się na ten temat wypowiadać. Nie będę nikogo oceniać" - odpowiada wymijająco. Czy skoro teraz "Zibi" wymownie milczy, po wyborach nagle rozwiąże mu się język?
- Boniek: Nie jestem "umoczony" w korupcję!
- Prezes stawia na Grzegorza Latę
- Beton PZPN już ustalił, kto wygra wybory
- Kręcina: Nie rezygnuję, walczę do końca
- Boniek założy Piłkarskie Biuro Podróży
- Mają haka na Bońka. "Zibi" nie będzie prezesem?
- Boniek: Lato kłamie, mogę być prezesem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kandydat na prezesa PZPN powinien mieć coś do powiedzenia w sprawie korupcji. Ot, powinien chociażby zdecydowanie ją potępić. "Mamy problemy z korupcją od dawna i wszyscy o tym wiedzą. Komentowanie czyjegoś zatrzymania jest bez sensu. Obojętnie, czy chodzi o Janusza, czy o kogoś innego" - odpowiada jednak wymijająco Boniek i odsyła do... innych kandydatów na prezesa.
"Proszę zadzwonić do Laty, Kręciny i Jagodzińskiego. Jeśli zostanę prezesem, to wprowadzę takie mechanizmy, żebyśmy w przyszłości nie mieli korupcji w piłce. A my cały czas zajmujemy się przeszłością. Oczywiście trzeba to wszystko rozliczyć. Jeśli ktokolwiek maczał w korupcji palce, trzeba go od polskiej piłki odsunąć raz na zawsze. Nie ma dla takich ludzi miejsca. Ale trzeba mieć też pomysł, co zrobić, by przypadków kupowania meczów nie było w przyszłości. A do tego potrzebny jest nowy, dobry zarząd" - uważa były piłkarz reprezentacji Polski.
Czy zatrzymanie Wójcika i sprawa Zdzisława Kręciny ma związek z zaplanowanymi na 30 października wyborami? "Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Proszę mnie z tym w ogóle nie wiązać" - odpowiada Boniek na łamach "Gazety Wyborczej".
Jak widać, kandydat na prezesa nic nie wie i nic nie powie...










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!