Dziennik.plPiłka nożna

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -5°C

Tomaszewski zapłaci za zniesławienie Bońka

2008-10-23 | Ostatnia aktualizacja: 19:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jan Tomaszewski lubi dużo mówić, ale nie zawsze są to prawdziwe słowa. Sąd zdecydował właśnie, że popularny "Tomek" zapłaci grzywnę za zniesławienie kandydata na prezesa PZPN - Zbigniewa Bońka. Czy dwa i pół tysiąca złotych to suma, która uciszy bramkarza, który zatrzymał Anglię?

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Boniek nie chce mówić o korupcji

Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w czwartek w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, który ukarał Jana Tomaszewskiego grzywną w wysokości 2,5 tys. zł za zniesławienie Zbigniewa Bońka, któremu w mediach zarzucał łamanie prawa.

Dwa lata temu Tomaszewski zarzucił Bońkowi popełnienie przestępstwa polegającego na złamaniu prawa m.in. przy przyznawaniu licencji dla Widzew Łódź. Były bramkarz reprezentacji uważa, że Widzewowi niezgodnie z prawem przyznano licencję na grę w drugiej lidze w sezonie 2004/2005.

Boniek nie zgadzał się z oskarżeniami Tomaszewskiego i pozwał go do sądu. Sprawę wygrał. "Osoba publiczna, a taką niewątpliwie jest Zbigniew Boniek, musi się poddać krytyce. Są jednak granice takiej krytyki i sąd uznał, że Jan Tomaszewski tę granicę przekroczył, nazywając pana Bońka przestępcą" - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Eichstaedt.

"Nie czuję się winny" - odpowiada Tomaszewski, który uważa, że ktoś po prostu przeinaczył jego słowa, które potem trafiły do gazet. "Po raz kolejny przegrałem walkę z PZPN, ale bez względu na kolejne wyroki tej walki nie zaprzestanę. Moja sytuacja staje się taka, jak ludzi rządzących obecnie Polską. Wcześniej walczyli z totalitaryzmem, za co byli karani i osadzani w więzieniach. Ostatecznie jednak to oni wygrali wojnę. Mam nadzieję, że już niedługo, po kolejnych aresztowaniach ludzi rządzących polską piłką, będę mógł podziękować niezawisłemu sądowi za wcześniejsze wyroki i złożę o ich rewizję" - zapowiedział bramkarz, który zatrzymał Anglię.

mch
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane