Engel chciał wydać 3 mln na wizerunek PZPN
Prowadzą 14 reprezentacji, wysyłają dzieci na obozy, a w mediach i tak mówi się tylko o korupcji. Trudno się dziwić, że zarząd PZPN rozpatrywał zatrudnienie firmy, która przed wyborami miałaby ocieplić wizerunek związku. Jej wynajęcie na 10 dni ponoć miało kosztować nawet 100 tys. zł.
- Platforma chce bankructwa PZPN
- Sprawa korupcji w polskiej piłce jest rozwojowa
- PZPN może zarobić na konflikcie z fiskusem
- Trener Janusz W. nie trafi za kraty
- Kręcina nie chce być Zdzisławem K.
- "Pozbyć się ludzi z szemraną przeszłością"
- Wybory w PZPN będą w terminie
- "Mogę być szefem PZPN. Mam tylko zarzuty"
- Gilewski kolejny po Wójciku?!
- Lewica i PiS wspólnie bronią PZPN
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pomysłodawcą zatrudniania specjalistów od PR był Jerzy Engel. Wiceprezes PZPN przed kilkoma miesiącami był gotów przeznaczyć na ten cel 3 mln złotych rocznie.
Niedawno Engel propozycję powtórzył, ale zarząd szybko ją odrzucił. "Znam lepsze cele, do których stworzony jest PZPN" - powiedział "Gazecie Wyborczej" jeden z członków zarządu.
"Trzeba pomyśleć o takim działaniu, ale długofalowo" - uważa Andrzej Strejlau.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!