Boniek: PZPN nie odda pieniędzy skarbówce
PZPN się doigrał. Urząd Skarbowy planuje zablokować w poniedziałek konta związku. "18 milionów to nie jest suma, która rzuci związek na kolana" - mówił w TVN24 Zbigniew Boniek. "Związek tych pieniędzy nie zapłaci. Powinien przeznaczyć je na budowę boisk i szkolenie młodzieży" - dodał kandydat na nowego prezesa.
- Trener Janusz W. nie trafi za kraty
- "Mogę być szefem PZPN. Mam tylko zarzuty"
- Janusz W. zabierał sobie pieniądze na łapówki?
- Kibice nie zarobią, jeśli Boniek zostanie prezesem
- To Pitera napuściła fiskusa na PZPN?
- Lewica i PiS wspólnie bronią PZPN
- Walka z korupcją to cel numer jeden
- PZPN może zarobić na konflikcie z fiskusem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Bońka, kandydata na PZPN, związek płacił podatki prawidłowo. Zaległości miałyby być konsekwencją zmiany przepisów dotyczących transmisji telewizji.
"PZPN podpisał w 2000 roku umowę na prawa telewizyjne i reklamowe. Umowa wygasała w 2005 roku. Z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej w 2004 zaczęła obowiązywać stawka VAT, taka jak w innych krajach członkowskich. PZPN zdeponował w 2005 roku kontrakt w ministerstwie skarbu, gdzie usłyszał, że stare kontrakty nie podlegają nowym restrykcjom podatkowym. Do tej pory nikt nie miał co do tego obiekcji" - tłumaczył Boniek.
Czy związek ma już zablokowane konta? "Jestem prawie pewien, że tak, ale to w praktyce nic nie znaczy. Kasy w Związku starczy jeszcze na kilka lat" - mówił także w TVN24 Zdzisław Kręcina, sekretarz piłkarskiego związku i drugi kandydat na prezes PZPN.
>>>PZPN od poniedziałku bez dostępu do kont
Na pytanie o korupcyjną przeszłość Janusza W. Boniek odpowiedział: "Zaskakiwało mnie to, że Januszowi dotychczas nic się nie stało". Zapytany dlaczego wcześniej nie skomentował zatrzymania byłego trenera reprezentacji, Boniek powiedział: "Nie chciałem go dobijać"
>>>Trener W. nie trafi za kraty
Boniek mówił także o wyborach na szefa PZPN. "Myślę, że nie byłoby źle dla polskiej piłki gdybym został prezesem" - powiedział i dodał, że na miejscu oskarżonego o niegospodarność Zdzisława Kręciny, zrezygnowałby z kandydowania. "Nigdy nie będę żołnierzem rządu, bo jestem człowiekiem niezależnym" - zapewnił.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!