Janusz W.: W celi spałem z lumpami
Dla byłego trenera reprezentacji Polski Janusza W. noc spędzona w celi po zatrzymaniu była prawdziwym koszmarem. "Zasnąłem w areszcie dopiero nad ranem. Dwaj siedzący już w celi mocno chrapali. Dla lumpa wszystko jedno, czy śpi w areszcie, na dworcu, czy na ławce, ale dla mnie to był jednak szok" - żali się Janusz W.
- Stosunki w polskiej piłce to relikt PRL
- Trener Janusz W. nie trafi za kraty
- Zobacz, które mecze mógł ustawić Janusz W.
- Gilewski kolejny po Wójciku?!
- "Janusz W. może mataczyć w śledztwie"
- Janusz W. gościem honorowym Legii
- Poseł PO: Areszt dla prezesa PZPN to absurd
- Palikot: J...ć PZPN! Nie przeproszę
- W wojnie o futbol zmiana przezesa to za mało
- Listkiewicz: Może kiedyś powrócę
- Podejrzany o korupcję syn Engela wraca do pracy
- Janusz W. wpłacił 150 tysięcy kaucji
- Pół miliona za wolność trenera Janusza W.
- Janusz Wójcik: Jestem niewinny
- Sędzia przyznał się do korupcji
- Wójcik: Korupcja była, ale ja jestem czysty
- Zeznania Wójcika kluczem do walki z mafią
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Janusz W. gościem honorowym Legii
Janusz W. nie spodziewał się zatrzymania. Gdy zapukała do niego policja, właśnie wychodził z garażu. "Przedstawili się, padło hasło: Wrocław i wtedy zorientowałem się w czym rzecz" - opowiada.
Co W. zeznał we wrocławskiej prokuraturze? "Odniosłem się do postawionych mi zarzutów bardzo dokładnie, wyjaśniając je obszernie, a nie przyznając się do winy. Gdyby moja wina była jednoznaczna, to już bym z Wrocławia nie wrócił. O szczegółach mówić nie mogę, ale jeden przykład: jeden zarzut dotyczy meczu Legia - Świt. Ale my go przegraliśmy 1:3" - podkreśla.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!