Sędzia przyznał się do korupcji
Afera korupcyjna w polskiej piłce nożnej zatacza coraz szersze kręgi. Prokuratura Krajowa we Wrocławiu postawiła sześć zarzutów o charakterze korupcyjnym pierwszoligowemu sędziemu z Sosnowca. Albert S. przyznał się m.in. do przyjmowania łapówek. Arbitrowi grozi do 5 lat więzienia.
- Listkiewicz: Mecze ligowe były kupowane
- FIFA mówi bukmacherom "nie"
- Janusz W.: W celi spałem z lumpami
- Trener skazany za korupcję już wrócił do pracy
- Podejrzany o korupcję syn Engela wraca do pracy
- Były klub Schetyny pod lupą prokuratora
- Piłkarska mafia usłyszała 800 zarzutów
- Ćwiąkalski: PZPN musiał wiedzieć o korupcji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informację o postawieniu sześciu zarzutów o charakterze korupcyjnym potwierdził w piątek szef Prokuratury Krajowej we Wrocławiu Edward Zalewski. "Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za nieuczciwe zachowanie podczas meczów II i III-ligowych w latach 2004-2006. W sumie S. przyjął 18 tys. zł" - mówił prokurator.
Do tej pory wrocławska Prokuratura Krajowa w związku z toczącym się śledztwem dotyczącym korupcji w polskiej piłce nożnej zatrzymała około 160 osób: działaczy PZPN, piłkarzy i sędziów. We wrocławskim sądzie toczy się proces około 20 osób, w tym głównego oskarżonego Ryszarda F. ps. Fryzjer, którzy są oskarżeni o ustawianie meczów.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!