Dziennik.plPiłka nożna

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Tak się ucieszył z bramki, że... umarł

2008-11-08 | Ostatnia aktualizacja: 19:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

77-letni kibic Liverpoolu FC tak cieszył się z bramki Stevena Gerrarda w meczu Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia, że nabawił się urazu głowy i zmarł - informuje angielska bulwarówka "Daily Mirror".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Liverpool z marsylczykami grał w pierwszej kolejce, ale dopiero teraz gazeta dotarła do przyczyn śmierci Jamesa Carvera. Staruszek tak cieszył się z wyrównującej bramki Stevena Gerrarda, że spadł z krzesła. Został natychmiastowo odwieziony do szpitala, gdzie zmarł cztery dni później na skutek drugiego upadku.

Patolog dr Terry Marshall stwierdził jednak, że kluczowy dla śmierci był uraz z 16 września. "The Reds" mecz z Olympique ostatecznie wygrali 2:1. Drugą bramkę z rzutu karnego zdobył Gerrad.

"Oglądałam telewizję na górze, kiedy to się stało. Jim już kilka razy spadał z krzesła, ale myślałam, że podskoczył z radości gdy Liverpool strzelił gola. Miał już wyjść do domu ze szpitala, ale upadł po raz drugi" - mówi wdowa po kibicu.

>>>Zobacz bramki z meczu Olympique Marsylia - Liverpool FC

JWW, MAT
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«