"Nieudacznik Lato, tchórz Drzewiecki"
Jan Tomaszewski nie zostawia suchej nitki na nowym prezesie PZPN. "Minął miesiąc, a on nic nie zrobił" - mówi dziennikowi.pl. Ale bezczynność Grzegorza Laty go nie dziwi. "To nieudacznik. On nic nie potrafi. W PZPN lody dalej będą kręcone. Co dedykuję ministrowi Drzewieckiemu, który okazał się tchórzem, wycofując kuratora" - grzmi bohater z Wembley.
- Członek zarządu PZPN był u szefa mafii
- Działacz PZPN: Nie rozjadą nas czołgami
- Boniek: Nie będę szefem PZPN, bo to piekło
- Szef sędziów do wymiany
- Szef sztabu Laty: Oszukaliśmy wyborców
- Buntownicy chcą odsunąć Latę od władzy
- Palikot: Zamach na ministra. Jest śledztwo
- Kolejny członek PZPN pod lupą prokuratury
- Boniek: Jestem lojalny wobec Laty
- Przez dwadzieścia sześć dni Lato nic nie zrobił
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Był poplecznikiem Laty, teraz już mu nie wierzy
Nawet największy poplecznik Grzegorza Laty, teraz już mu nie wierzy. Członek zarządu PZPN Kazimierz Greń jest wściekły, że nowy prezes nic nie robi. Ale Jana Tomaszewskiego to nie dziwi.
"Greń musi teraz świecić za Latę oczami. Jest zły, bo już wie, że postawił na złego konia".
Dlaczego Greń tak szybko zabrał się za rozliczanie Laty? Przecież nowy prezes urzęduje raptem miesiąc! "Ja się temu nie dziwię" - odpowiada Jan Tomaszewski. "Greń
był przecież animatorem kampanii wyborczej Laty i to on stworzył jego program wyborczy. Lato tylko powtarzał to, co Greń mu kazał" - kontynuuje.
Według Tomaszewskiego ludzie wiedzą, że projekt reform przygotował właśnie Greń i to do niego będą mieli pretensje, jeśli nie zostaną one wprowadzone w życie. "Będzie świecił oczami, bo postawił cały swój autorytet, firmując kampanię Laty. Samego Latę nigdy nie byłoby stać na samodzielne działania. On się do tego nie nadaje" - tłumaczy Tomaszewski.
"Greń już w starym zarządzie dał się poznać jako człowiek niesforny. Miał swoje zdanie i był za transparentością w związku. Wszystko miało być jawne. Myślę, że prędzej czy później Greń może to wszystko rzucić w diabły, bo po co szargać swoje nazwisko? Ja swego czasu też dokonałem złego wyboru. Postawiłem na ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, stanąłem całym sercem za rządem w walce z machlojkami w PZPN, a Drzewiecki stchórzył. Od tego czasu mam dla tego towarzystwa jedno przesłanie: bawcie się sami" - dodaje bramkarz, który zatrzymał Anglię.
Lato zapewniał, że skończą się tajemnice i PZPN będzie działał w sposób jawny. "I jak to realizuje?" - rozkłada ręce Tomaszewski. "Mamy właśnie przykład - całkowicie utajnione negocjacje z firmą Nike, nowym sponsorem reprezentacji Polski. Nie mówię, że podpisany kontrakt jest zły - może nawet jest dobry. Tylko że nie tak miało być. Nie można traktować reprezentacji Polski jak własnego poletka. To nie jest kadra Laty, Grenia, Bońka czy Tomaszewskiego. To reprezentacja narodowa i należy to uszanować" - denerwuje się "Tomek".
"Powiem tak - w PZPN zmieniły się nazwiska, zmienił się zarząd, a lody dalej będą kręcone. Co dedykuję ministrowi Drzewieckiemu, który okazał się tchórzem, wycofując z PZPN kuratora. Greń już wie, że o zmiany będzie niezwykle trudno" - kończy nasz rozmówca.
![[Aktualizacja] Katastrofa w tunelu. Oto zdjęcia rozbitego autokaru](http://2.s.dziennik.pl/pliki/3217000/3217477-wypadek-autokaru-w-szwajcarii-200-150.jpg)









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!