Hitler najgorszym kibicem wszech czasów
Czy chcielibyście, żeby waszemu ulubionemu klubowi kibicowali Hugh Grant albo Elton John? A co powiedzielibyście na Adolfa Hitlera albo Osamę bin Ladena? Zobaczcie ranking 50 najgorszych słynnych kibiców piłkarskich wszech czasów, opublikowany przez "The Times".
- Polski klub na celowniku Al-Dżaziry
- Boruc rozrabia, ale i tak jest najlepszy
- Auto Mussoliniego jedzie na aukcję
- Oto największe kraksy tego sezonu Formuły 1
- Zobacz sensacyjne gole w Lidze Mistrzów
- Zobacz seksowną sesję z kochanką piłkarza
- Służąca Hitlera: Adolf to świetny szef
- Schalke: Hitler nie był kibicem naszego klubu
- Hitler nie dostanie urodzinowego tortu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
1. Adolf Hitler (Schalke Gelsenkirchen)
Hitler zbombardował Old Trafford, ale nie był kibicem Manchesteru City. Czuł sympatię do Schalke, który o dziwo został sześciokrotnie mistrzem Niemiec w latach 1933-45. Jego minister
propagandy, Josef Goebbels, mówił: "Wygrany mecz jest dla ludzi ważniejszy, niż zajęcie jakiegoś miasta na Wschodzie".
5. Osama bin Laden (Arsenal)
Gdzieś w pakistańskiej jaskini najbardziej poszukiwany człowiek na świecie kopie swoje radio tranzystorowe na wieść, że Arsenal znów przegrał. Krzyczy przy tym: ''przeklęty niewierny
Wenger. Śmierć Izraelowi, śmierć Ameryce i śmierć Tottenhamowi''.
12. Michael Jackson (Exeter City)
Król Popu przybył na St James Park w 2002 r., aby w blasku reflektorów pouczyć publiczność o światowym pokoju i harmonii. Zrobił to na prośbę Uriego Gellera, swojego zakrzywiającego
łyżeczki przyjaciela i ówczesnego prezesa Exeter. W kolejnym sezonie Exeter spadło z Football League. Jackson się więcej nie pojawił.
16. Elton John (Watford)
Ma kupę kasy i jest prawdziwym kibicem, ale czy chcielibyście, żeby kibicował waszej drużynie? Nie sądzimy.
20. Sylvester Stallone
Trafił na pierwsze strony wszystkich gazet w Anglii, kiedy pojawił się na Goodison Park, na zremisowanym 1:1 meczu z Reading, w ten sam weekend, kiedy do kin wchodził jego nowy film o Rocky'm.
Przypadek? Może, może nie.
27. Benito Mussolini (Bologna)
Włoski dyktator kochał swój klub tak bardzo, że ''pomógł mu'' wygrać cztery mistrzostwa kraju w latach 1925-1937. Fakt, że klub był sponsorowany przez lokalną administrację i szefa
krajowej federacji piłkarskiej, też na pewno nie zaszkodził.
35. Hugh Grant (Fulham)
Elegancki, przystojny mężczyzna, który gra tę samą rolę w każdym filmie, w którym występował od 1438 roku. Prawie tak nudny i przewidywalny, jak Fulham za czasów Lawrie Sancheza.
42. Wayne Rooney (Everton)
Dorastał kibicując Evertonowi. Na Goodison Park przychodził nawet w koszulce z napisem ''Raz niebieski, na zawsze niebieski''. Dopóki nie przeszedł do Manchesteru United przy pierwszej
nadarzającej się okazji.
50. Bernie Ecclestone (Chelsea)
Niepozorny ważniak w świecie Formuły 1, który tak bardzo kochał Chelsea, że kupił Queens Park Rangers do spółki z Flavio Briatore i Lakshmi Mittalem. Przed kupieniem QPR powiedział:
''Mógłbym się zaangażować w futbol tylko w sytuacji, gdyby Arsenal był do kupienia za rozsądną cenę i mógłbym przejąć nad nim całkowitą kontrolę''.
>>>Całą pięćdziesiątkę możecie zobaczyć tu
Wszystkie uzasadnienia pochodzą z "The Times". Tłumaczenie za zczuba.pl.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!