Lech nie boi się degradacji z Ekstraklasy
W poniedziałek w ręce policji wpadła kolejna osoba podejrzana o korupcję. Zbigniew W. miał podobno w przeszłości ustawiać wyniki meczów Lecha Poznań. Jednak prawnik "Kolejorza", a jednocześnie członek zarządu PZPN Jacek Masiota jest pewien, że jego klub nie musi obawiać się karny np. degradacji lub odebrania punktów w związku z zatrzymaniem i postawieniem zarzutów korupcyjnych byłemu piłkarzowi tego klubu.
- Śląsk Wrocław zwolnił Zbigniewa W.
- Korona ustawiła wszystkie mecze
- "Nie ustawiałem meczów, bo nic nie rozumiałem"
- Kogo pogrąży członek zarządu PZPN?
- Michniewicz: "Fryzjerowi" niczego nie zawdzięczam
- Nie ma jeszcze materiałów w sprawie Jagiellonii
- Śląsk może pozyskać potężnego inwestora
- Trener Lechii wpadł w ręce policji
- Czy Lech Poznań ustawiał mecze?
- Ćwiąkalski: Prawie wszystkie mecze były ustawione
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
KKS Lech Poznań nie jest następcą prawnym stowarzyszenia WKP Lech Poznań i w związku z tym nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności prawnej z tytułu przewinień dyscyplinarnych popełnionych przez stowarzyszenie WKP Lech Poznań - oświadczył Masiota.
Dzisiejszy Lech to efekt przejęcia nazwy, barw i tradycji "starego" Lecha przez Amikę Wronki w 2006 r.
W środę wrocławska prokuratura postawiła trzy zarzuty korupcyjne byłemu piłkarzowi Kolejorza (obecnie Śląsk Wrocław) Zbigniewowi W. Prawdopodobnie chodzi o sprawę ustawiania meczów ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w sezonie 2003/2004.
"Pamiętam ten mecz doskonale. Strasznie wkurzał mnie wtedy sędzia, który pozwolił rywalom kopać naszych. A my mieliśmy w perspektywie superważny mecz w finale Pucharu Polski z Legią. Czy przypuszczałem, że mój piłkarz mógł sprzedać mecz? Nie, skądże. K..., taka historia, przecież Zbyszek to taki fajny facet" - powiedział "Gazecie Wyborczej" były trener Lecha Czesław Michniewicz.
To właśnie mecz Świtu z Lechem (1:0) rozegrany w maju 2004 roku znalazł się m.in. w kręgu podejrzeń wrocławskich śledczych.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!