Gwiazda reprezentacji członkiem mafii?
Roman Pawluczenko został posądzany przez kolegów z drużyny, że utrzymuje kontakty z rosyjską mafią. Piłkarz jest członkiem Dumy, lokalnego parlamentu, w rodzinnym Stawropolu. Wygrał wybory we wrześniu po tym, jak obiecał, że zajmie się szkoleniem młodzieży. Nie przedstawił innego programu, nie wygłosił żadnego przemówienia, a mimo to wygrał. Jak to zrobił? "Musi być w mafii" - żartują koledzy z zespołu.
- Rosyjski gwiazdor pałaszuje barszcz i pierogi
- Członek zarządu PZPN był u szefa mafii
- Niesamowity wyczyn Teveza
- Polacy dostarczali broń włoskiej mafii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dobry humor ostatnio dopisuje piłkarzom Tottenhamu. Na treningach często żartują. Ostatnio ofiarą dowcipu padł Roman Pawluczenko.
Koledzy zrobili z napastnika "Kogutów" mafiosa. "Ponieważ jestem urzędnikiem państwowym moi klubowi koledzy żartują, że kontaktuję się z mafiosami w moim kraju. Myślą, że negocjuję z przestępcami" - wyjaśniał gwiazdor reprezentacji Rosji.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!