Boniek: Lech nie musi się bać Udinese
Udinese? Lech nie ma się czego bać. Tak przynajmniej twierdzi znawca włoskiej piłki Zbigniew Boniek. "Kolejorz" wylosował drużynę z Serie A w III rundzie Pucharu UEFA. "Udinese jest dobre tylko od pasa w dół. Czyli szwankuje obrona" - analizuje Boniek.
- "Pierwszy mecz z Udinese jest najważniejszy"
- Italia na drodze Kolejorza
- Udinese rywalem Lecha w Pucharze UEFA
- Trener Lecha: Nie pękamy przed Udinese
- Udinese - do trzech razy sztuka
- Równe szanse na awans Lecha i Unidese
- W Armenii będą płacić Bońkiem
- Ivan Turina - najlepszy bilardzista wśród piłkarzy
- Piłkarz Lecha spał z gwiazdorem Tottenhamu
- "Udinese może wrócić do wielkiej formy"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ataku rywal Lecha jest naprawdę mocny. "Antonio Di Natale jest bardzo szybki i groźny, mają jeszcze Fabio Quagliarella, Simone Peppe, Antonio Floro Floresa i w środku świetnego
Gokhana Inlera. To ciekawy, dobry pomocnik. Gdyby Udinese zgodziło się go sprzedać za 20 mln euro, to już by go nie było, ale chcą za niego więcej" - opowiada Boniek.
Faworytem są oczywiście Włosi, ale jeśli Lech zimą się wzmocni, to kto wie? Udinese jest ostatnio w kiepskiej formie i nie może wygrać meczu we włoskiej ekstraklasie.
Zespół gra trochę nietypowo jak na Serie A. Stawia na atak, a nie na obronę. "Dzisiaj nikt już we Włoszech nie gra na 0:0. Skończyły się te czasy, żeby przede wszystkim nie
stracić gola. Udinese rzeczywiście gra przyjemnie dla oka, ofensywnie. Lech ma podobny styl, dlatego spodziewam się ciekawych, emocjonujących spotkań" - kończy Boniek, który
procentowo ocenia szanse Lecha na 45:55 dla rywali.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!