Leo: Wybiorę bramkarza po Nowym Roku
Kłopoty Artura Boruca spowodowały, że Leo Beenhakker nie może być spokojny o polską bramkę. Wcale nie uważa, by numerem jeden miał być teraz Łukasz Fabiański. "Przecież do marca on może nie zagrać nawet jednego meczu" - mówi Holender. To, kto będzie strzegł naszej bramki w eliminacyjnym meczu z Irlandią Północną, okaże się dopiero w marcu.
- Boruc musi zmazać plamę
- Czyste konto Fabiańskiego. Arsenal do powtórki
- Artur Boruc to tykająca bomba
- Wiemy, kto zastąpi Beenhakkera
- Strachan: Nie dam uciec Borucowi
- Tak bronił Fabiański
- Boruc kontra Załuska
- Zobacz, jak Boruc zatrzymał Rangersów
- Załuska: Wiedziałem, że zagram w Celticu
- Fabiański może nie powąchać murawy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ale pewne jest, że Beenhakker wybierze bramkarza na Irlandię z trójki: Boruc, Załuska, Fabiański. "Powołam ich na pierwsze zgrupowanie po Nowym Roku. Przyjrzę się im i
wtedy podejmę decyzję" - mówi Leo.
Beenhakker ma nadzieję, że do wielkiej formy wróci Artur Boruc. "To naprawdę świetny bramkarz i człowiek. Jestem pewny, że wróci na swoje miejsce - do grona najlepszych na
świecie. Przecież każdemu zdarzają się błędy" - komentuje postawę bramkarza Celtiku. Sprawę ukraińskiej libacji Beenhakker uważa za zamkniętą.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!