Kibice ratują życie piłkarzowi
To postawa godna pochwały. Kibice Hutnika Kraków włączyli się w akcję ratowania życia chorego na białaczkę piłkarza Stali Stalowa Wola Jakuba Ławeckiego. W niedzielę na krakowskim Rynku Głównym odbędzie się akcja zbierania krwi, tak bardzo potrzebnej pokrzywdzonemu przez los zawodnikowi.
- Dramat piłkarza, który umiera przez alkohol
- Umierający piłkarz dostał ostatnią szansę
- Sportowcy pomogli choremu na białaczkę koledze
- Trener Lecha chciał się zabić
- Kibic chciał się zabić na stadionie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W niedzielę w Krakowskiej Piwnicy Artystyczno-Muzycznej "Faust" znajdującej się na krakowskim Rynku Głównym trwać będzie akcja krwiodawcza. Zebrana w tym dniu krew przekazana zostanie na ratowanie życia Jakuba Ławeckiego.
Jak wyjaśnił prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK "Hutnik Kraków" Ryszard Janiczek, o dramacie piłkarza dowiedzieli się z jednego z artykułów prasowych i postanowili w ten sposób go wesprzeć. "Jestem w stałym kontakcie z Jakubem. Obecnie najbardziej potrzebna mu jest krew. Planujemy po jednym z najbliższych treningów pójść całą drużyną do punktu krwiodastwa" - powiedział piłkarz Stali i jednocześnie przyjaciel Ławeckiego, Tomasz Wietecha.
Już wcześniej oddali krew kibice Stali. Na stronie klubowej także zamieszczony został apel z prośbą o "dar życia" dla chorego zawodnika.
Najbliższe plany Stali (której piłkarze grają obecnie w I lidze) i Hutnika (futboliści tego zespołu występują w III lidze małopolskiej) nie ograniczają się do wspólnej pomocy Ławeckiemu. Pierwszy sparing zespół ze Stalowej Woli - 24 stycznia - rozegra właśnie z Hutnikiem, w Nowej Hucie.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!