Piłkarz Wisły był na detoksie
Przed laty był wielką gwiazdą Wisły Kraków. Teraz jest schorowanym człowiekiem w szponach nałogu. Andrzej Iwan już kilka razy przechodził detoks po alkoholowych ciągach. Do kasyn w Polsce ma zakaz wstępu. "Wiem od lekarza, że meta może być blisko..." - mówi załamany wiślak.
- Dramat piłkarza, który umiera przez alkohol
- Artur Boruc - między bramką a kieliszkiem
- Gascoigne umiera, ale nadal pije
- Umierający piłkarz dostał ostatnią szansę
- Gwiazdy Wisły coraz bliżej Larissy
- Mistrz Polski testuje obcokrajowców
- Wiślak wytatuował sobie Jana Pawła II
- Wisła ściąga polską gwiazdę z Hiszpanii
- Zobacz modelkę, z którą imprezował Gascoigne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Iwan mógł być wielkim piłkarzem. Rozmienił jednak talent na drobne. Gdy miał 18 lat pojechał z reprezentacją Polski na mistrzostwa do Argentyny. Potem jednak wpadł w szpony hazardu i
alkoholu. Przepił swoją karierę.
Dzisiaj ma 49 lat i jest schorowanym człowiekiem. "Chciałbym z tym wszystkim sobie poradzić, ale nie wiem, czy dam radę. Wiem natomiast od lekarza, że meta może być
blisko..." - mówi załamany.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!