Sąd wbrew Majdanowi i Świerczewskiemu
Afera w Mielnie cały czas odbija im się czkawką. Sąd w Koszalinie nie uznał zażalenia Piotr Świerczewskiego i Radosława Majdana. Piłkarze, podejrzani o napaść i znieważenie policjantów, poskarżyli się, że sąd kazał im wpłacić kaucję za wyjście z aresztu.
- Świerczewski wystąpi w "Jak oni śpiewają"?
- Trzech rozrabiaków ma uratować ligę w Łodzi
- Świerczewski: nie trafiłem do ŁKS z baru
- Majdan nie chce zeznawać w sprawie bójki
- Radosław Majdan się nawrócił
- Świerczewski: Na pewno się komuś przydam
- Obejrzyj film z bójki Majdana w Mielnie
- Majdan: Przeraża mnie piłkarska emerytura
- Ekwadorski piłkarz trafił do więzienia
- Majdan jako model zarobi 250 tysięcy zł
- Majdan może iść na trzy lata za kratki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Postanowienie sądu o utrzymaniu poręczeń majątkowych w dotychczasowej wysokości jest prawomocne i nie przysługuje już na nie zażalenie" - przyznaje rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie sędzia Sławomir Przykucki.
Piłkarze są podejrzani o to, że w nocy z 27 na 28 lipca 2008 roku w nadmorskim Mielnie w Zachodniopomorskiem mieli znieważyć policjantów, wezwanych do interwencji w sprawie zakłócenia ciszy nocnej przez grupę młodzieży i wymuszać na funkcjonariuszach przemocą odstąpienie od czynności służbowych.
Piotrowi Świerczewskiemu dodatkowo przedstawiono zarzut spowodowania u jednego z funkcjonariuszy obrażeń ciała i rozstroju zdrowia trwającego powyżej siedmiu dni. Piłkarz miał w trakcie zajścia złamać policjantowi palec u ręki.
Za spowodowanie obrażeń cielesnych u policjanta grozi do pięciu lat więzienia. Zmuszanie funkcjonariuszy przemocą do odstąpienia od czynności służbowych jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. Za znieważenie policjanta grozi grzywna, ograniczenie wolności lub do roku więzienia.
Piłkarze nie przyznają się do zarzutów. Według nich to policjanci byli stroną atakującą. Dowodem na to ma być nagranie z monitoringu pensjonatu, w którym doszło do zajścia.
Zdarzenie z Mielna z udziałem piłkarzy bada również Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Prowadzenie tego postępowania zleciła jej Prokuratura Krajowa, do której zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez interweniujących policjantów złożył obrońca piłkarzy.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!