Lato nie będzie rozmawiał z Leo o Feyenoordzie
Na czwartkowym meczu Lecha Poznań z Udinese Grzegorz Lato spotka się z Leo Beenhakkerem. Jednak prezes PZPN nie będzie poruszał w tym czasie sprawy dotyczącej pracy selekcjonera naszej kadry w Feyenoordzie Rotterdam. "Trenera na rozmowę zapraszam we wtorek" - mówi szef polskiego futbolu.
- Beenhakker straszy dymisją
- Prezes PZPN podejrzewany o przestępstwo
- Leo postawił na swoim
- Polacy przeciwko zwolnieniu Beenhakkera
- Lato nie zwolnił Beenhakkera
- "Dla Beenhakkera najważniejsza jest Polska"
- Beenhakker na dywaniku u Laty w czwartek
- Listkiewicz ujawnia, jak zwolnić Beenhakkera
- Pierwszy dzień Leo w nowej pracy
- Beenhakker spotka się z prezesem PZPN
- Lato jest wściekły, bo Leo go nie posłuchał
- Wierzcie lub nie, Leo pracuje za darmo
- Leo czy Lato: kto kogo przechytrzy?
- Beenhakkerowi puszczają nerwy
- Beenhakker zapuszcza korzenie w Polsce
- Polska piłka poradzi sobie bez Leo
- Smolarek: Zawsze byłem blisko kadry
- Listkiewicz broni Beenhakkera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ubiegłym tygodniu podczas konferencji prasowej Feyenoordu Rotterdam Beenhakkera przedstawiono jako nowego doradcę technicznego klubu. Prezes zapewniał, że zgody na to nie wyrażał.
"Nie mogę zabronić trenerowi Beenhakkerowi, by podczas pobytu w Holandii, w swoim wolnym czasie, pojechał do klubu i wypił kawę z prezesem Feyenoordu. Ale nie było mowy o żadnych stanowiskach, ani zgody na jego pracę, nawet jeśli ona jest społeczna" - podkreślił Lato.
Lato przyznał, że przed, ani podczas meczu nie będzie rozmawiał z Beenhakkerem o ostatnich wydarzeniach, związanych z jego osobą.
"Jestem w Poznaniu gościem. Przyjechałem tutaj kibicować naszemu jedynemu rodzynkowi, jaki nam został w rozgrywkach pucharowych. Na pewno nie będę dzisiaj w gościach rozmawiał z nim o jego niedawnej decyzji. Nie byłoby to elegancko gdybym ja dzisiaj gospodarzy prosił o jakiś pokój i załatwiał swoje sprawy przy okazji meczu. Nie ma takiej możliwości" - tłumaczył Lato.
"Mam szkoleniowcowi do przekazania tylko jedną wiadomość - we wtorek między 11 a 12 czekam w swoim gabinecie" - zakończył prezes związku.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!