Zobacz, ile kosztują auta piłkarzy Lecha
Jak się gra, to się ma. To powiedzenie idealnie pasuje do zawodników Kolejorza. Parking przy stadionie Lecha to najdroższy parking w Poznaniu. Codziennie parkują tam samochody warte ponad trzy miliony złotych. Najlepszymi furami jeżdżą Bartosz Bosacki i Rafał Murawski.
- Trener Legii źle życzy Lechowi i Wiśle
- Za piracki rajd Doda powinna trafić do sądu!
- Lech Poznań będzie grał we... Wronkach
- Zobacz grad goli w Gdańsku i Warszawie
- Mistrz już w sobotę? Mało prawdopodobne
- Trener Polonii: Ten sędzia to gamoń!
- Murawski w stolicy rosyjskiego sportu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzięki dobrym występom każdy piłkarz Franciszka Smudy zarobił w tym sezonie setki tysięcy złotych. Awans z grupy Pucharu UEFA i triumf w Pucharze Polski to dla czołowych zawodników ekstra kasa rzędu dwustu tysięcy złotych. W sam raz starczy, żeby zmienić samochód na nowszy i lepszy.
Na co najczęściej wydają zarobione pieniądze? Na dobre auta. Bartosz Bosacki na przykład śmiga po ulicach Poznania porsche 911 turbo, wartym co najmniej pół miliona złotych. Rafał Murawski nie lubi takich szybkich aut, więc postawił na bezpieczeństwo jazdy i z bmw przesiadł się do range rovera. Przynajmniej nie urwie zawieszenia na jakiejś dziurze na jezdni.
Wśród piłkarzy Kolejorza najwięcej zwolenników mają auta Audi. Nowiutką A5 kupił niedawno Marcin Kikut, A6 jeździ trener Smuda, z kolei Ivan Djurdjević szaleje w A3 Sportback. Jakub Wilk natomiast jest fanem mercedesów. Niedawno kupił sobie nowe cacko klasy C.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!