Dziennik.plPiłka nożna

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Sędzia o piłkarzu: To przemytnik papierosów

2009-05-24 | Ostatnia aktualizacja: 19:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tomasz Hajto jest wściekły. Twierdzi, że sędzia nazwał go przemytnikiem papierosów. Miało do tego dojść podczas meczu ŁKS-u z Ruchem, kiedy były reprezentant Polski zapytał arbitra, za co podyktował rzut karny dla rywali. "Zamiast wyjaśnienia usłyszałem, że arbiter nie pali i nie przemycał nigdy papierosów" - opowiada Hajto.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do wydarzenia doszło w 60. minucie spotkania Ruch - ŁKS na Stadionie Śląskim. Sędzia podyktował rzut karny za faul Marcina Adamskiego na Grzegorzu Baranie. Kiedy Hajto zapytał skąd taka decyzja, usłyszał właśnie tekst o przemycie papierosów.

Według piłkarza to prowokacja i przekroczenie bariery przyzwoitości. "Nie byłem nigdy skazany za przemyt, dlatego będę dochodził swoich praw". Sędzia Walczyński broni się, że taka sytuacja w ogóle nie miała miejsca.

To nie koniec afery. Na dwie minuty przed końcem Rafał Grodzicki z Ruchu sfaulował w polu karnym Dejana Djenica, ale arbiter tym razem nie wskazał na "wapno". Zdenerwowani gracze ŁKS ruszyli w stronę sędziego. Hajto został ukarany czerwoną kartką. Piłkarz zapowiada, że zwróci się do Wydziału Gier PZPN, aby anulowano mu kartonik.

Ostatecznie ŁKS przegrał z Ruchem 0:2.

lem
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«