Tomaszewski poszedł z donosem do CBŚ
Jan Tomaszewski, zbulwersowany biernością ministra sportu Mirosława Drzewieckiego w sprawie dziwnych wyroków zapadających w Trybunale Arbitrażowym PKOl, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Były bramkarz reprezentacji Polski złożył w Centralnym Biurze Śledczym w Łodzi doniesienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Widzew w Ekstraklasie? "To ordynarny przekręt"
- Dwugłos w sprawie degradacji Widzewa
- Kto zostaje, kto spada, a kto gra w barażach?
- Ekstraklasa krainą układów i interesów
- Powódź zagraża polskiej lidze
- Ekstraklasa: Wiadomo, że nic nie wiadomo
- W Kielcach trwoga, to do... Laty
- Zobacz terminarz Ekstraklasy na nowy sezon
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wniosek dotyczy wydania dwóch wykluczających się decyzji w sprawie przedawnienia czynów korupcyjnych.
>>> Borek: Ekstraklasa kraina układów i interesów
Rzecz w tym, że latem 2008 roku, kilkanaście dni po przedawnieniu czynów korupcyjnych Widzewa Łódź, ten sam Trybunał nie przedawnił takich samych czynów popełnionych przez Zagłębie Lubin i Koronę Kielce - czytamy w serwisie futbolnet.pl.
>>> Widzew w Ekstraklasie? "To ordynarny
przekręt"
Dodatkowo Jan Tomaszewski zainteresował organy ścigania podejrzaną - jego zdaniem - wypowiedzią prezesa Trybunału, Zygfryda Siwika, że do czasu ponownego wyroku Trybunału Arbitrażowego
w sprawie Widzewa, Polski Związek Piłki Nożnej jest zobligowany w dalszym ciągu działać na podstawie ubiegłorocznego werdyktu o przedawnieniu sprawy Widzewa, zamiast wziąć pod uwagę
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2009 roku.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!