Leo Beenhakker wierzy w cuda
Polska reprezentacja osiąga marne wyniki w eliminacjach do mistrzostw świata 2010, ale Leo Beenhakker jest optymistą i wierzy, że wszystko zakończy się dobrze. "Jestem przekonany, że możemy awansować. Nie możemy jednak pozwolić sobie na żadną przegraną" - podkreśla.
- Stefan Majewski: Często witałem się z gąską
- Grali kadrowicze Beenhakkera
- Beenhakker wezwie piłkarzy na dywanik
- Leo wskazuje następcę: Urban albo Ulatowski
- Beenhakker: Niech Obraniak gra swoje
- Beenhakker: Oni zagrają z Grecją
- Stefan Majewski następcą Beenhakkera!
- Beenhakkera nie chcieli nawet w Afryce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Problemem polskich piłkarzy może być kompleks drużyn zagranicznych. Widać to na przykładzie Polonii Warszawa, która z Bredą zaczęła grać dopiero jak przegrywała. Druga połowa w wykonaniu Polonii była świetna, ale czy nie dało się tak zagrać od początku? W kadrze na szczęście nie zauważyłem podobnego problemu, na pewno nie w takim stopniu" - zakończył Leo.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!