Kilku piłkarze Chelsea odniosło obrażenia. Zarejestrowane przez klubową stację ChelseaTV sceny były brutalne, na nagraniu widać, że część obserwujących te zajścia najmłodszych fanów zalała się łzami.

Angielska federacja potwierdziła, że to wydarzenie miało miejsce. "Mecz prowadził sędzia z FA. Arbiter złożył raport, w którym potwierdził, że Chelsea nie zaczęła tego zajścia" - mówi rzecznik prasowy klubu.