Beenhakker w Feyenoordzie jest nie do ruszenia
Pozycja Leo Beenhakkera w Feyenoordzie Rotterdam jest niepodważalna. Jak donoszą holenderskie media, selekcjonera reprezentacji Polski nikt w ekipie "Portowców" nie jest w stanie ruszyć. To dzięki niemu klub znów zaczyna funkcjonować, jak należy.
- Beenhakker coraz ważniejszy w Feyenoordzie
- Beenhakker: Dajcie mi alternatywę
- Beenhakker załatwił Ebiemu grę w Feyenoordzie
- Beenhakker na dobre rządzi w Feyenoordzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Leo dba, żeby wszystko było na swoim miejscu, nikt nie wychodził z ram wcześniej mu wyznaczonych. Na efekty długo czekać nie trzeba było - Feyenoord już na stracie sezonu pokazał, że w tych rozgrywkach każdy musi się z nim liczyć.
Beenhakker ma w Feyenoordzie pozycję niepodważalną. Każdy mu ufa, nikt nie podważa jego decyzji. To dokładne przeciwieństwo tego, co spotyka go w Polsce.
W poprzednim tygodniu "Don Leo" wziął sobie kilka dni urlopu. Spędził go z przyjaciółmi, a główną atrakcją była gra w golfa na słynnym polu w Marbelli. Jak sam utrzymywał, potrzebował tego wypoczynku, żeby na wziąć głęboki oddech, zrelaksować się i napełnić akumulatory. Po co? Tu nikt nie ma wątpliwości - by dalej odbudowywać wielkość Feyenoordu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!