2,5 tysiąca euro za złamaną nogę "Wasyla"
Piłkarz Standardu Liege Axel Witsel nie zagra do 23 listopada. To kara za brutalny faul na Marcinie Wasilewskim. Witsel złamał reprezentantowi Polski prawą nogę. Musi za to zapłacić też 2,5 tysiąca euro grzywny. To ponad 10 tysięcy złotych.
- W środę ostatnia operacja Wasilewskiego
- Lubański: Kara dla Witsela jest za niska
- Piłkarzom i działaczom Standardu grożono śmiercią
- Zwycięstwo chcą dedykować Wasilewskiemu
- Kat "Wasyla" znów brutalnie fauluje
- Wkurzył Boruca i nie zagra w dwóch meczach
- Wasilewski na boisko wróci już w marcu
- Lato nie mógł patrzeć na kontuzję "Wasyla"
- Wasilewski został idolem w Belgii
- "Futbol to ostra gra, nie regularna wojna"
- Wasilewski: Co cię nie zabije, to cię wzmocni!
- Wasilewski został zabity przez Witsela
- W Belgii wrze po faulu na "Wasylu"
- Brutal z Belgii przeprasza Wasilewskiego
- "Celowo uderzył mnie w przeszczepioną nerkę"
- Horror! Rywal złamał Wasilewskiemu nogę!
- Wasilewski będzie operowany w środę
- Rentgen nogi Wasilewskiego przeraża!
- Wasilewski już biega i chce grać!
- W Polsce Witsel dostałby większą karę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ponadto zawodnik Standardu Liege zapłaci grzywnę w wysokości 2,5 tys. euro. O trzymiesięcznej dyskwalifikacji zadecydowała Komisja Dyscyplinarna Belgijskiej Federacji Piłki Nożnej.
Marcin Wasilewski nie zagra w piłkę przez co najmniej rok. "Wasyl" przeszedł już zabieg oczyszczenia rany, który ma zapobiec infekcji, a czekają go jeszcze kolejne operacje.
Powrót Wasilewskiego na boiska stoi pod znakiem zapytania. W ostatnich latach po podobnych urazach do gry wracali jednak Eduardo da Silva i Djibril Cisse.
Sprawca zdarzenia gorąco przeprasza Wasilewskiego, choć na razie poprzez media. "Bardzo mi przykro. Nie widziałem jeszcze Wasilewskiego, ale z całego serca go przepraszam. Nie chciałem mu jednak zrobić krzywdy. Nie gram w futbol po to, by komuś łamać nogi. Nie jestem brutalem. Obaj atakowaliśmy piłkę, to był nieszczęśliwy przypadek" - powiedział 20-letni gracz, który chce odwiedzić Polaka w szpitalu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!