Szok po Słowenii: Koszmar, koniec, dno!
Takiej kompromitacji dawno nie było. Polscy piłkarze w fatalnym stylu przegrali ze Słowenią 0:3. Po meczu w Mariborze Grzegorz Lato przed kamerami zwolnił Leo Beehakkera. "Koniec Leo, koszmar, dno, pogrom, upokorzenie" - takie tytuły pomeczowe można znaleźć w dzisiejszej prasie.
- Jan Tomaszewski: Pogrzeb polskiej piłki
- Beenhakker: Najgorszy mecz w moim życiu
- "Pełna załamka, blamaż polskich piłkarzy"
- Lato przeprasza, że zwolnił Beenhakkera
- Tak wyglądały trzy lata pracy Leo z kadrą
- Oficjalnie zwolnią Leo dopiero 17 września
- Nawet po klęsce mamy szanse na awans
- Oto jak Szpakowski rozprawił się z Leo
- Kompromitacja! Słowenia - Polska 3:0
- Lato zwolnił Beenhakkera. Na boisku
- Boruc: Nie umiemy się zmotywować
- Boruc znów puścił "szmatę". Zobacz wideo
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przegląd Sportowy": Koniec Leo! Słowenia - Polska 3:0
Leo Beenhakker nie będzie już prowadził reprezentacji Polski! Taką decyzję podjął wczoraj prezes PZPN Grzegorz Lato. POlacy przegrali ze Słowenią 0:3 po fatalnej grze i w tabeli grupy III
wyprzedzają jedynie amatorów z San Marino! W kolejnych dwóch spotkaniach drużynę narodową poprowadzi trener tymczasowy. Prawdopodobnie zostanie nim Stefan Majewski.
"Sport": Koszmar w Mariborze. Dno
Najsłabszy obok San Marino zespół grupy trzeciej, czyli Polska, pożegnała się w Mariborze z marzeniami o grze w finałach mistrzostw świata. Odejdzie Leo Beenhakker, odejdzie większość
graczy, czekają nas blisko trzy lata meczów towarzyskich.
"Fakt": W niedzielę chlali, wczoraj przegrali. Pogrom. Upokorzyliście nas, kibiców...
Nasi snuli się po boisku jak stado bezbronnych baranów. No, ale co się dziwić, skoro tuż po kompromitacji z Irlandią Płn. urządzili popijawę. Dziś pewnie też popiją. Swoje i tak zarobią
w klubach, a przykry obowiązek grania dla Polski wreszcie się dla nich skończył. Wieczorem ze stanowiskiem trenera pożegnał się Leo Beenhakker...
"Polska": Polska piłka umarła w bólu i cierpieniu
Żyliśmy złudzeniami, że narodowa drużyna Polski wreszcie zagra z wiarą, z zębem i z polotem. Wierzyliśmy, że Leo Beenhakker zmotywuje naszych profesjonalistów i wyzwoli w nich sportową
złość. Tymczasem na boisko weszło 11 przegranych facetów biegających bez celu. Skończyło się tragicznie 0:3. Potrzebujemy nowego trenera, który zbuduje zespół na Euro 2012.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!