Lato przeprasza, że zwolnił Beenhakkera
Prezes PZPN żałuje, że zwolnił Beenhakkera na boisku, w świetle kamer i fleszy. Grzegorz Lato wie, że zachował się nieelegancko, dlatego na antenie TVN24 przeprosił Holendra za styl, w jakim pozbawił go pracy. "Popełniłem błąd pod wpływem emocji" - przyznał prezes związku.
- Beenhakker: Najgorszy mecz w moim życiu
- Po kompromitacji: Majewski za Beenhakkera
- To koniec ery Leo Beenhakkera
- Szok po Słowenii: Koszmar, koniec, dno!
- Kompromitacja! Słowenia - Polska 3:0
- Beenhakker już dawno tu nie pracuje
- Tak zbłaźniliśmy się w meczu ze Słowenią
- "Pełna załamka, blamaż polskich piłkarzy"
- Tak wyglądały trzy lata pracy Leo z kadrą
- Lato zwolnił Beenhakkera. Na boisku
- Boruc: Nie umiemy się zmotywować
- Leo Beenhakker bał się wrócić do Polski
- Zobacz, jak wygrywali rywale Polaków
- Oficjalnie zwolnią Leo dopiero 17 września
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Najpierw powinienem poinformować o mojej decyzji samego zainteresowanego" - kajał się Grzegorz Lato w TVN24. A miał za co przepraszać.
Takiego zwolnienia jeszcze w historii reprezentacji Polski nie było. Tuż po przegranym meczu ze Słowenią Grzegorz Lato udzielał wywiadu stacji telewizyjnej nSport. "To był
ostatni mecz Leo Beenhakkera" - poinformował.
Piłkarze, a także sam selekcjoner, byli zdziwieni. Zawodnicy kilka razy dopytywali, czy to na pewno prawda. "Trener nic nam w szatni nie mówił" - tłumaczyli.
Nie mógł powiedzieć, bowiem Lato... nie poinformował go o tym osobiście. Beenhakker dowiedział się z telewizji, że już nie będzie pracował z biało-czerwonymi. "Zasłużyłem na
inne traktowanie" - podsumował krótko na konferencji prasowej.
Teraz Lato przeprosił Holendra, ale niesmak pozostał.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!