Piłkarz Jagiellonii się nawrócił
Pomocnik Jagiellonii Białystok Kamil Grosicki nareszcie powrócił na właściwą drogę. Gra jak z nut w "Jadze" i strzela gole w młodzieżowej reprezentacji Polski. Do osiągania kolejnych sportowych celów "Grosika" prowadzi Matka Boska, której wizerunek utalentowany zawodnik wytatuował sobie na prawym przedramieniu.
- Stare długi nadal ścigają Kamila Grosickiego
- Legia pokonała Lechię. Zobacz gole
- Jagiellonia już nie chce walczyć z PZPN
- Alkoholowa wpadka Kamila Grosickiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przeprowadzony w jednym ze studiów tatuażu w Białymstoku zabieg kosztował pomocnika Jagi 1,5 tysiąca złotych. Pomysł z tatuażem chodził Grosickiemu po głowie już od dawna, jednak dopiero niedawno piłkarz zdecydował się wcielić swój plan w życie. Opieka Matki Boskiej ma pomagać mu w utrzymaniu dobrej formy i chronić przed skłonnościami do pozasportowych rozrywek, które poważnie utrudniały dotychczasową karierę Grosickiego.
Grosicki jest uzależniony od hazardu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!