Lechici zapomnieli, jak się gra w piłkę
Trener Lecha, Jacek Zieliński, jest załamany postawą swojej drużyny. "Kolejorz" przegrywa w lidze, a teraz skompromitował się, odpadając z Pucharu Polski. "To była tragedia" - mówi o meczu w Stalowej Woli Zieliński. "Niektórzy zawodnicy przestali umieć grać w piłkę" - dodaje.
- W Lechu obyło się bez rewolucji
- Lech ukarał piłkarzy degradacją
- Blamaż Lecha w Pucharze Polski!
- "To przez Lewandowskiego przegraliśmy z Legią"
- Dwóch ligowych trenerów na wylocie
- Lech przegrywa, władze reagują
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Z charakterem się albo rodzi, albo nie. W tej drużynie trzeba kogoś z charakterem" - dodał Zieliński. Lech przegrał ze Stalą Stalowa Wola w rzutach karnych (1:4) i odpadł z Pucharu Polski.
"Przepraszam kibiców, którzy przejechali 600 km by zobaczyć taki blamaż. W tej drużynie trzeba kogoś z charakterem. Telefonu przy sobie w czasie meczu nie noszę, więc nie rozmawiałem jeszcze z prezesem. Od paru tygodni czytam, że jestem pod ścianą, na ścianie, na stryczku. Przyjmowali mnie do tej roboty prezesi Rutkowski i Kadziński. I tylko oni mogą mnie z niej zwolnić, a nie kibice czy dziennikarze." - kończy Zieliński.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!