W 23. min. w polu karnym padł jak rażony Ivica Iliev, ale sędzia orzekł że karnego nie było. Nietypowo - jak na polskie warunki - wyrażali swoją dezaprobatę kibice Wisły. Ze względu na obecność na trybunach dużej grupy dzieci (z okazji zbliżającego się św. Mikołaja) skandowali "sędzia kalosz".

W 32. min. bliski pokonanie bramkarza Widzewa był Rafał Boguski (dostał dobre podanie od Michaela Lameya), ale Maciej Mielcarz instynktownie wybił piłkę na róg. Po jego wykonaniu - przez Patryka Małeckiego - zawodnik Widzewa w swoim polu karnym tak zagrał, że piłka wpadła wprost na głowę Cwetana Genkowa, po czym wleciała do siatki.

W drugiej połowie krakowianie raz po raz groźnie atakowali, ale ani razu nie trafili do bramki Widzewa. Najbliżej tego był w 47. min. Rafał Boguski, ale z pięciu metrów nie potrafił pokonać golkipera Widzewa.

Łodzianie bardziej agresywnie zaatakowali dopiero w końcówce meczu, ale nie zdołali wyrównać.

Wisła Kraków - Widzew Łódź 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Cwetan Genkow (33).

Żółta kartka - Wisła Kraków: Junior Diaz, Patryk Małecki, Cwetan Genkow, Sergei Pareiko. Widzew Łódź: Mindaugas Panka, Jakub Bartkowski, Hachem Abbes.

Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów 14 830.

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Osman Chavez (31. Marko Jovanovic), Junior Diaz, Dragan Paljic - Patryk Małecki, Cezary Wilk, Tomas Jirsak, Rafał Boguski (74. David Biton), Ivica Iliev - Cwetan Genkow (79. Łukasz Garguła).

Widzew Łódź: Maciej Mielcarz - Jakub Bartkowski, Jarosław Bieniuk, Hachem Abbes, Dudu - Adrian Budka, Mindaugas Panka, Bruno Pinheiro, Souheil Ben Radhia (19. Princewill Okachi), Przemysław Oziębała (86. Rafał Serwaciński) - Piotr Grzelczak (51. Mariusz Stępiński).