Gdyby działaczom udało się ściągnąć Luyindulę, to stworzyliby przy Łazienkowskiej atak marzeń. Piłkarz PSG znakomicie uzupełniałby się z Danijelem Ljuboją. Serb lubi się cofnąć po piłkę, rozegrać, a Peguy to typ szybkiego napastnika, który potrafi rozerwać obronę. A co najważniejsze, strzela sporo goli, na jego skuteczność na pewno nie można było nigdy narzekać - twierdzi w rozmowie z "Faktem" Stefan Białas, były trener Legii, obecnie ekspert od ligi francuskiej w Canal Plus.

Aby Luyindula trafił do zespołu Macieja Skorży, musi przede wszystkim jak najszybciej rozwiązać swoją sytuację w PSG. Osobną kwestią jest jego indywidualny kontrakt. Z naszych informacji wynika, że w Paryżu czarnoskóry piłkarz zarabia miesięcznie ok. 70 tysięcy euro. W Legii najwyższą pensję dostaje Ljuboja, na którego konto wpływa ok. 45 tysięcy. Sześciokrotny reprezentant Francji musiałby więc trochę obniżyć swoje oczekiwania finansowe. Dyrektor sportowy Wojskowych Marek Jóźwiak musi się również liczyć z konkurencją, bo o usługi Luyinduli zabiegają m.in. przedstawiciele Sochaux. Drużyna ta zajmuje jednak przedostatnie miejsce w tabeli, a w Legii doświadczony zawodnik mógłby liczyć na występy w europejskich pucharach.

W swojej dotychczasowej karierze Luyindula strzelił 99 goli w Ligue 1. Ostatnio nie wiedzie mu się jednak zbyt dobrze. Popadł w konflikt z byłym już trenerem PSG, który przesunął go do drugiej drużyny. W obecnej sytuacji, gdy paryżanie zamierzają ściągać piłkarzy wartych kilkadziesiąt milionów euro, Peguy nie ma żadnych szans na powrót do zespołu - tłumaczy Białas.

Peguy Luyindula (32 l.)
Data i miejsce urodzenia: 25.05.1979 w Kinszasie (DR Kongo)
Wzrost/waga: 178 cm/70 kg
Pozycja: napastnik
Kariera klubowa: Niort, Strasbourg, Lyon, Marsylia, Auxerre, Levante, PSG
Mecze/gole w lidze francuskiej: 413/99
Mecze/gole w reprezentacji Francji: 6/1

>>>Czytaj także: Madera zagra w Lubinie