Ten piłkarz będzie grał za grosze
Działacze ŁKS wciąż zadziwiają. Mimo dużych problemów finansowych nakłonili do przyjęcia ich oferty Grzegorza Bonina, jednego z najlepiej opłacanych piłkarzy polskiej ekstraklasy w ostatnim czasie. Zawodnik przez ostatnie pół roku zarabiał w Polonii Warszawa blisko sto tysięcy złotych miesięcznie. W Łodzi zgodził się grać za dziesięć procent tej kwoty. Kontrakt został zawarty do końca sezonu.
- Piękna pani prezes ratuje ŁKS Łódź
- Właściciel Polonii robi z piłkarzy milionerów
- Kibice ŁKS planują manifestację pod łódzkim magistratem
- T-Mobile Ekstraklasa: Szałachowski piłkarzem Cracovii
- T-Mobile Ekstraklasa: Kaczmarek zamienił ŁKS na Widzew
- T-Mobile Ekstraklasa: Polonia pozyskała reprezentanta Gruzji
- T-Mobile Ekstraklasa: Rewolucja w ŁKS. Dziesięciu piłkarzy odsuniętych
- T-Mobile Ekstraklasa: Były reprezentant Polski będzie grał w ŁKS
- ŁKS z nowym inwestorem, prezesem i menedżerem
- Lech stracił dwóch piłkarzy. Obaj są kontuzjowani
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaledwie pół roku trwała przygoda Bonina z Polonią. Dwa tygodnie temu pomocnik rozwiązał ze stołecznym klubem kontrakt za porozumieniem stron. Gdyby nie zgodził się na ten krok, trafiłby do słynnego Klubu Kokosa. W ŁKS na finansowe kokosy liczyć nie może, ale na wsparcie działaczy z pewnością. Nie gwarantujemy mu występów w podstawowym składzie. Ale zawodnik o takiej klasie nie będzie musiał długo walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce - mówi "Faktowi" prezes rady nadzorczej łódzkiego klubu Jarosław Turek. To właśnie dzięki jego staraniu Bonin trafił do ŁKS. Przyznaję, że to ja prowadziłem rozmowy z menedżerem zawodnika. Nie miałem żadnych wątpliwości. Moim zdaniem Grzegorz posiada umiejętności do gry na wysokim poziomie. Poza tym chce komuś coś udowodnić, a w ŁKS będzie miał ku temu okazje. Nie jeden piłkarz tutaj się odbudowywał - tłumaczy decyzję zatrudnienia zawodnika Turek. W czwartek Bonin przechodził badania, a dziś ma rozpocząć treningi z nową drużyną.
Wciąż nie wiadomo który szkoleniowiec będzie przygotowywał drużynę beniaminka do rundy wiosennej. Przed dwoma dniami pojawił się co prawda informacja, że trenerem ŁKS został Tomasz Arteniuk, ale do Łodzi wciąż nie dotarł. Właściciele klubu tłumaczą opóźnienie z podpisaniem umowy brakiem uprawnień szkoleniowca do samodzielnego prowadzenia zespołu w ekstraklasie. Jeśli je zdobędzie kontrakt zostanie zawarty. Sugeruje się również, że włodarze wystraszyli się opowieści o kontrowersyjnym zachowaniu i trudnym charakterze Arteniuka. Z naszych informacji wynika, że wciąż prowadzą rozmowy z innymi kandydatami. Tyle, że oprócz byłego trenera m.in Olimpii Elbląg i Kotwicy Kołobrzeg, pozostali grzecznie odmawiają.











































~AS112012-02-04 14:34
PILKA NOZNA TO NIE SPORT, TEN KTO WIDZIAL ZDJECIA Z EGIPTU, TEN WIE.
~Eh2012-02-04 11:46
100 tys. za nic nie robienie i brak umiejętności.
Że jeszcze ktoś ogląda piłke nożną w tym kraju..
~ms962012-02-03 19:20
On w Polonii zarabiał 40 tys. a nie 100, chociaż i tak za dużo. W sumie pan Wojciechowski sam jest sobie winien, że daje przeciętnym piłkarzom bajeczne wynagrodzenia a potem ma do nich pretensje i tworzy jakieś tam Kluby Kokosa. Śmiech na sali...
~as2012-02-03 12:58
też bym chciał takie grosze zarabiać
~średnia krajowa2012-02-03 10:26
8-7 tyś. miesięcznie to grosze? Grosze to z tego dostanie, bo jak wiadomo wypłat tam nie płacą
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!