Bramki: 1:0 Wojciech Kędziora (27-karny).

Żółta kartka - Piast Gliwice: Damian Zbozień, Alvaro Jurado, Matej Izvolt. Pogoń Szczecin: Maksymilian Rogalski, Edi Andradina.

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 4 219.

Piast Gliwice: Dariusz Trela - Damian Zbozień, Adrian Klepczyński, Jan Polak (75. Łukasz Krzycki), Paweł Oleksy - Matej Izvolt (83. Pavol Cicman), Alvaro Jurado, Mariusz Zganiacz, Ruben Jurado (58. Jakub Świerczok), Tomasz Podgórski - Wojciech Kędziora.

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Peter Hricko, Hernani, Maciej Dąbrowski, Przemysław Pietruszka - Grzegorz Bonin, Maksymilian Rogalski, Edi Andradina, Wojciech Golla (86. Adam Frączczak), Robert Kolendowicz (60. Mateusz Lewandowski) - Mouhamadou Traore (60. Donald Djousse).

Początek spotkania nie był zbyt obiecujący dla gospodarzy, bo to szczecinianie pierwsi zaatakowali. Ale w 27. minucie to Piast objął prowadzenie. Po starciu szczecińskiego obrońcy Macieja Dąbrowskiego z Wojciechem Kędziorą sędzia podyktował rzut karny, wykorzystany przez gliwickiego napastnika.

Kilkadziesiąt sekund później bliski wyrównania z rzutu wolnego był Edi, który trafił w słupek.

W drugiej połowie zadebiutował w barwach gospodarzy 20-letni napastnik Jakub Świerczok, ostatnio występujący w niemieckim 1. FC Kaiserslautern. Chwilę po jego wejściu na boisko powinno być... 1:1.

Po uderzeniu Wojciecha Golli gliwickiego bramkarza "wsparła" poprzeczka, a dobijający Robert Kolendowicz zawstydzająco spudłował. I zaraz został zmieniony.

W polu karnym Piasta było kilka razy bardzo gorąco, Dariusz Trela nie miał czasu na nudę.

Gospodarze przetrwali trudne chwile i starali się podwyższyć prowadzenie. Świerczokowi niewiele zabrakło, by pokonać bramkarza Pogoni uderzeniem z połowy boiska, potem Kędziora zmarnował sytuację sam na sam i skończyło się minimalną wygraną Piasta.