29-letni Vacek był podstawowym graczem linii pomocy gliwiczan. Rozegrał 33 ligowe spotkania, strzelił pięć goli.

Czeski szkoleniowiec Piasta Radoslav Latal często mówił o tym, że zależy mu na zatrzymaniu w klubie reżysera gry drużyny.

Piłkarz prezentował się w śląskim zespole na tyle dobrze, że po czteroletniej przerwie dostał powołanie na mecze reprezentacji swojego kraju. Zagrał m.in. w listopadzie przeciwko Polsce.

Kamil w Gliwicach wyraźnie odżył i może być dla nas ciekawą alternatywą na środku pomocy - tłumaczył jesienią selekcjoner Czechów Pavel Vrba. Na francuskie ME jednak Vacka nie powołał.

Pomocnik grał w przeszłości m.in. we włoskim Chievo Werona, a bezpośrednio przed przyjściem do Piasta w czeskim zespole Mlada Boleslav