Nowego szkoleniowca podczas konferencji przedstawił prezes kieleckiego klubu Marek Paprocki. Zaznaczył, że po raz pierwszy w historii Korony na ławce trenerskiej zasiądzie jej wychowanek.

Trener posiada odpowiednią wiedzę, kwalifikacje i kompetencje do tego, by objąć posadę pierwszego trenera. Jestem przekonany, że sprosta temu wyzwaniu – powiedział dziennikarzom Paprocki.

Wilman nie krył zadowolenia z nominacji. „Nie mogę się doczekać pierwszego treningu” – mówił. Dodał, że jest świadomy „trudnego, najbliższego czasu” jednak wierzy, że mimo różnych przeciwności osiągnie z zespołem zadowalające rezultaty.

Nowy trener podkreślił, że chce, aby w drużynie swoją szansę znaleźli między innymi wychowankowie Korony. „Będą grać najlepsi, którzy mają pasję, będą wykazywali zaangażowanie i najważniejsze będzie dla nich dobro drużyny” – podkreślił. Dodał, że w tym wypadku wiek zawodnika będzie odgrywał najmniejsze znaczenie.

40-letni Wilman jest absolwentem krakowskiej AWF. W przeszłości trenował m.in. grupy młodzieżowe Korony, drużynę Młodej Ekstraklasy "żółto-czerwonych". Asystował trzem kolejnym trenerom - Jose Rojo Martinowi („Pacheta”) , Ryszardowi Tarasiewiczowi oraz w ostatnim sezonie Marcinowi Broszowi.

Jak informuje Korona Kielce, Wilman odbył staże w klubach hiszpańskich Getafe CF i Herculesie Alicante oraz a angielskim Fulham. Jest uczestnikiem trenerskiego kursu UEFA PRO.

Jak przyznał prezes Paprocki, w ostatnim czasie klub rozpatrywał dwie możliwości co do obsady najważniejszego miejsca na trenerskiej ławce. Pierwszą było przedłużenie kontraktu z Broszem, drugą zaś wybór Wilmana. Ostatecznie, m.in. po rozmowach z poprzednim trenerem, zdecydowano się właśnie na drugie rozwiązanie.

W ostatnim sezonie pod wodzą Brosza Korona Kielce zajęła 12. miejsce w tabeli, gromadząc na koniec sezonu 27 punktów. Co jakiś czas wraca temat sprzedaży należącego w 100 proc. do miasta klubu zewnętrznemu inwestorowi. Do tej pory każda z prób kończyła się niepowodzeniem.