Vukovic pełni obowiązki tymczasowego trenera Legii od poniedziałku.

"W tak krótkim czasie przede wszystkim mogliśmy popracować nad sferą mentalną. W piątek zobaczymy, jaki przyniosło to efekt, ale zrobiliśmy tyle, ile mogliśmy. Z optymizmem czekam na piątkowe spotkanie i biorę za nie pełną odpowiedzialność. W następnych tygodniach nasza postawa będzie dużo lepsza" - powiedział Vukovic na czwartkowej konferencji prasowej.

W niedzielę Legia poniosła czwartą ligową porażkę w sezonie ulegając przed własną publicznością KGHM Zagłębiu Lubin 2:3. To ostatecznie zaważyło o pożegnaniu się z Besnikiem Hasim. We wtorek klub rozstał się z Albańczykiem za porozumieniem stron.

"Miałem zbyt mało czasu, aby mówić o moich autorskich pomysłach na zespół Legii. Drużynie przede wszystkim potrzeba stabilizacji, werwy, pewności siebie i energii. Chcę to przekazać moim zawodnikom" - przekonywał Serb z polskim paszportem.

Jego debiut w roli pierwszego trenera przypada na mecz z Wisłą Kraków.

"Rozegrałem kilka ciekawych spotkań przeciwko +Białej Gwieździe+. Często mecze między nami decydowały o mistrzostwie Polski. Do największego wroga ma się największy sentyment. W sztabie trenerskim jest Radosław Sobolewski, z którym kilka razy miałem boiskowe spięcia, ale teraz razem uczęszczamy na kurs trenerski" - przyznał Vukovic.

Pierwszym trenerem Wisły Kraków jest Dariusz Wdowczyk. W przeszłości prowadził on Legię, w której występował Vukovic.

"Tak się złożyło, że zadebiutuję w meczu przeciwko swojemu byłemu trenerowi. To na pewno nie będzie główny punkt tego meczu, ale bardzo miło wspominam pracę z tym szkoleniowcem. W trakcie mojej gry w Legii dwukrotnie zdobyłem mistrzostwo Polski - raz pod wodzą Wdowczyka" - przypomniał.

Według spekulacji mediów, po meczu z Wisłą Kraków Legię ma objąć inny były piłkarz stołecznego zespołu Jacek Magiera, który obecnie prowadzi pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec.

"Jestem w stałym kontakcie z Jackiem, ale nie zamierzam wychodzić przed szereg. Klub nie podał jeszcze oficjalnych informacji i to ja jestem odpowiedzialny za mecz z Wisłą. Chciałbym, aby po tym spotkaniu nasz prezes tłumaczył, dlaczego zmienia trenera, który wygrał wszystkie mecze" - oparł Vukovic.

Dodał, że wie już, w jakim składzie Legia zagra w Krakowie.

"Nie mam żadnych wątpliwości co do składu. Będą trzy, może cztery niespodzianki. Jeżeli coś pójdzie nie tak, to nikt nie będzie miał mi tego za złe. Jednak jestem ambitny i tą ambicją chcę zarazić moich zawodników" - podkreślił.

Wisła z dorobkiem sześciu punktów znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli. Legia natomiast ma zaledwie trzy oczka więcej i jest tuż nad strefą spadkową.

"Oba zespoły będą zdecydowanie wyżej. Jednak naszej sytuacji nie da się porównać z Wisłą, która ma większe problemy. My po prostu mamy słabszy okres w grze" - zakończył Vukovic.

Mecz Wisła Kraków - Legia Warszawa w 10. kolejce ekstraklasy odbędzie się w piątek o godz. 20.30.