Spotkanie zostało poprzedzone symboliczną minutą ciszy w związku ze śmiercią dziennikarza sportowego Pawła Zarzecznego.

W kadrze meczowej nie znalazł się obrońca reprezentacji Polski Michał Pazdan, który nabawił się urazu mięśnia dwugłowego. Zabrakło również miejsca dla dwójki pozyskanych zimą napastników - wypożyczonego z Bursasporu Tomasa Necida oraz Daniela Chukwu.

Ponownie w ataku stołecznej drużyny wystąpił Michał Kucharczyk, który trafił do bramki gości już w szóstej minucie. Jednak prowadzący to spotkanie szwajcarski sędzia Adrien Jaccottet nie uznał gola z powodu pozycji spalonej.

Natomiast z drużyny gości uwagę kibiców przyciągał Bułgar Spas Delew, który w ubiegłotygodniowym meczu eliminacyjnym mistrzostw świata 2018 strzelił dwie bramki reprezentacji Holandii. To właśnie po dośrodkowaniu Bułgara w dobrej sytuacji znalazł się Jarosław Fojut w 20. minucie. Po jego mocnym strzale Arkadiusz Malarz z trudem wybił piłkę.

W 29. minucie w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Kucharczyk, ale tym razem na wysokości zadania stanął Jakub Słowik. Niespełna cztery minuty później Kucharczyk pokonał bramkarza Pogoni, ale sędzia liniowy ponownie zasygnalizował pozycję spaloną.

Duże zagrożenie pod bramką gospodarzy stwarzał Adam Gyurcso. Szczególnie strzał Węgra z 40. minuty sprawił Malarzowi sporo problemów, bo piłka po rykoszecie nieco zmieniła kierunek. Bramkarz „Wojskowych” wykazał się jednak dużym refleksem.

W 63. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Kucharczyk wykorzystał dośrodkowanie z lewej strony boiska Adama Hlouska i z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później mogło być 2:0 dla Legii. Po kontrataku Kucharczyk podał do Miroslava Radovicia, ale ten nie był w stanie pokonać Słowika, a dobitka Guilherme była bardzo niecelna.

Jednak przed stratą bramki, Pogoń miała doskonałą okazję na objęcie prowadzenia. Sam przed Malarzem znalazł się Mateusz Matras, który próbował przelobować bramkarza Legii. Piłka jednak poszybowała wysoko nad bramką.

W 77. minucie mistrzowie Polski prowadzili 2:0. Piłka trafiła przed polem karnym do Vadisa Odjidjy-Ofoe, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Słowika. Przy dwubramkowym prowadzeniu gospodarze mieli już zdecydowaną przewagę i stwarzali kolejne sytuacje bramkowe. Jednak nie podwyższyli już prowadzenia.

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 2:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Michał Kucharczyk (63), 2:0 Vadis Odjidja-Ofoe (77)
Żółta kartka - Legia Warszawa: Artur Jędrzejczyk
Sędzia: Adrien Jaccottet (Szwajcaria)
Widzów: 22 210
Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Jakub Rzeźniczak, Maciej Dąbrowski, Adam Hlousek - Guilherme (80. Dominik Nagy), Michał Kopczyński (86. Tomasz Jodłowiec), Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radovic - Michał Kucharczyk (88. Waleri Kazaiszwili )
Pogoń Szczecin: Jakub Słowik - Adam Frączczak, Sebastian Rudol, Jarosław Fojut, Hubert Matynia - Spas Delew (90. Sebastian Kowalczyk), Mateusz Matras, Kamil Drygas, Dawid Kort (70. Marcin Listkowski), Adam Gyurcso - Nadir Ciftci (80. Seiya Kitano).