Klub w niedzielne popołudnie przesłał do mediów komunikat następującej treści:

Zarząd Pogoni Szczecin SA podjął decyzję, że z dniem 1 października 2017 roku, w związku z niezadowalającą postawą drużyny oraz bardzo słabymi wynikami sportowymi, wstrzymuje wypłatę 50 procent wynagrodzeń należnych zawodnikom i sztabowi I zespołu.
Decyzja wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, a jej ustalenia będą realizowane do odwołania.

To efekt fatalnych wyników osiąganych przez Pogoń zwłaszcza we wrześniu. Trener Maciej Skorża po zakończeniu poprzedniej przerwy reprezentacyjnej powiedział, że do następnej chciałby, by zespół znacznie poprawił konto punktowe i pozycję w ligowej tabeli.

Tymczasem drużyna od 27 sierpnia przegrała trzy razy i dwukrotnie zremisowała 0:0 z Lechem Poznań i w sobotę z Koroną Kielce. Ponadto odpadła z rozgrywek Pucharu Polski przegrywając po rzutach karnych z pierwszoligową Bytovią.

Sobotni mecz z Koroną miał być przełomowy dla zespołu. Taką nadzieję miał przed nim trener Skorża. Takim jednak nie był. Pogoń nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji strzeleckiej z dobrze broniącym się rywalem. Nie zasłużyliśmy w tym meczu na zwycięstwo, bo nie mieliśmy okazji ku temu by zdobyć bramkę - przyznał po meczu szczeciński szkoleniowiec.

Ponadto kibice ze stowarzyszenia "Portowcy", które organizuje doping zbojkotowali spotkanie z Koroną i wybrali się do Kołobrzegu na mecz rezerw Pogoni z Kotwicą. Swoją decyzję uzasadnili brakiem ambicji piłkarzy pierwszego zespołu i ambitną grą młodzieżowców, którzy głównie tworzą drużynę rezerw.

Kara zawieszenia wypłat zapewne będzie obowiązywała przynajmniej do następnej kolejki ligowej, a tę zaplanowano dopiero za dwa tygodnie. Wtedy to Pogoń zagra na wyjeździe z zamykającą tabelę Cracovią.