Fani z Zabrza próbowali przedostać się na sektor zajmowany przez gospodarzy, pryskali także w ich kierunku gaśnicami. Mecz dwókrotnie był przerywany. W 32. minucie kibice Legii odpalili race. Dym był tak gęsty, że sędzia grę wznowił dopiero po dziesięciu minutach. Sytuacja powtórzyła się w 70. minucie spotkania. Tym razem przerwa w grze trwała blisko 13 minut.